środa, 28 września 2022

Body dla Jasia, cz. 2

 Jeszcze jedno body dla Jasia, tym razem wybrałam motyw uśmiechniętego dinozaura :). Zobaczcie sami: 







Źródło wzoru: moja ruda głowa

Materiał: biała bawełma

Mulina: resztki chińskiej muliny, wybór własny 4 sztuki

Rozmiar  haftu: 10 x 10 cm


A Wy lubiliście bajki z dinozaurami? Ja powiem szczerze nie przepadałam ani za Flinstonami, ani za Denwerem, ostatni dinozaurem, za Parkiem Jurajskim też nie.


Pozdrawiam w kolorach jesiennych

Lady Savage

środa, 21 września 2022

Metryczka z zajączkiem tulącym księżyc

 Dziś przybywałam do Was z metryczką :) zrobioną w zeszłym miesiącu, ale oprawioną i wręczoną w tym. Mamie Miłka się bardzo spodobała, a to cieszy, gdy ktoś widzi serce włożone w pracę. Zapraszam do oglądania. 





Źródło wzoru: internet

Materiał: biała kanwa 16 tc

Mulina: resztki chińskiej muliny, wybór własny 11 kolorów

Rozmiar  haftu: 16 x 12 cm

 

Metryczkę zgłaszam do wrześniowego bingo w KTM : w ramce, wyraz, wyszywany 


 Jeszcze z tego miejsca podziękuję, wygraliśmy kilka razy w tym roku w KTM -> Wyzwanie z dziećmi oraz z okazji 10 lecia KTM. Teraz się chwalę: 


Dla moje 7 letniej Zuzi Kotek Mamrotek jest książką wyjątkową, gdyż jest to pierwsza książka, którą przeczytała sama, od deski do deski. Dziękujemy! 

Pozdrawiam wszystkich cieplutko

Lady Savage

czwartek, 8 września 2022

Body dla Jasia

 Witajcie,

jupi, mamy rok szkolny, xD. Ja mam znowu ręce pełne roboty. Ale lubię to.  W ciągłym pędzie, i ciągle rodzą się wokół mnie maluszki. Dwa dni temu na świat przyszedł Janek, synek sąsiadki z naprzeciwka. Nie byłabym sobą, jakbym nie dała hafciarskiego prezentu :). Oto jedno z dwóch bodziaków Janka. Zapraszam: 








 

Źródło wzoru: moja głowa

Materiał: biała bawełna

Mulina: resztki chińskiej muliny, plus złota nitka,

Rozmiar  haftu: 10 x 8 cm

 

A teraz wybaczcie, lecę dalej ogarniać sprawy szkoły. 

Trzymajcie się cieplutko ;)

Lady Savage

niedziela, 28 sierpnia 2022

Wakacje z dziećmi

 Witajcie, 

my właśnie wróciliśmy z nad morza. Cudownie było, opowiem o tym za chwilę. Zaczniemy od pozycji pierwszej.

1. Kulinarne dni w wakacje - z racji, że jestem insulinooporna, zaczęliśmy piec ciasta i babeczki dla osób z tym problemem. Przepisy głównie udane :) raz zrobiliśmy ciasto browne z batatów i kaszy xD i nikt tego nie mógł przełknąć. Zapraszam do zdjęć. 







2. Letnia łąka - zrobiona z pomocą farb i roślin zdobytych na łące. 










3. Akademia Pana Kleksa - z jakiś zadanek dzieci, zostały nam kolorowe kropki :) i wpadłam na pomysł, że zrobię im Akademię Pana Kleksa, Ja był prof. Ambrożym, Zuzia była Amelką, a Nikodem wybrał sobie imię Alfonso :)






 4. Były też pierwsze próby dla Nikosia rowerka na 2 kółkach. Boi się, więc wpadłam na pomysł, że kupię mu ochraniacze jak wiedźmin. Efekt był taki, że Niko na rower nadal nie wsiadł, ale przez dobre 2 tygodnie chodził po wsi jako wiedźmin Niko z Czapur. I parę zdjęć z zbierania leśnych malin.





5. Potem padało, więc urządziliśmy obozowisko w domu, było ognisko, łowienie ryb, chowanie się do namiotu przed burzą i deszczem (dźwięki lasu, burzy i deszczu oraz lasu w nocy puszczałam z youtube z komórki). Zabawa pierwsza klasa xD. 











6. Były też wakacje, pierwsze w życiu wakacje Nikodema, samego, bez nas, bez Zuzi. Zuzia zrobiła mu na "pamiątkę" obrazek naszej rodziny i jego portret. Niko pojechał do mojego taty na Śląsk.





7. Plaża -w tym roku po raz pierwszy mieliśmy zabrać dzieci nad morze Bałtyckie, więc było troszkę pogadanek i prac związanych z morzem :)






8. Wieloryb - z masy papierowej, foli i kawałka rurki po inhalatorze, pudełko po keczupie 













9. Odwiedziliśmy cytadelę, i byliśmy na Rusałce na przedstawieniu Historia Poznania 









10. Była też kąpiel na Rusałce oraz na Gliniankach 





11. A potem pojechaliśmy do Tropicana Family w Bobolinie. Polecam ten ośrodek. Masę atrakcji, masę zabawy, właściciele włożyli w to miejsce wiele serca i to czuć. Jest magicznie, bajecznie, kolorowo. 

Było szukanie pirackiego skarbu z Neptunem, ognisko, pokaz ognia, cyrk, występy klaunów, kabaretów, zagraliśmy nie jeden mecz piłkarski, zatańczyliśmy na nie jednej dyskotece, były też zamki dmuchane, zjedliśmy chyba tonę lodów i gofrów xD, wykopaliśmy nie jedną dziurę, i zwyciężyliśmy nie jedną bitwę (najpierw była bankowa bitwa, a potem wodna). I były kalambury, karaoke, rodzinny występ talentów, oraz rodzinne podchody! 








































































Były to powiem Wam najpiękniejsze wakacje! Będę czekać cały rok by wrócić do Bobolina. 

12. 20 SIERPNIA to dzień urodzin Zuzi :) w tym roku zrobiłam swojego pierwszego torta i taką kartkę dla niej z lamą.





 

 13. Kotek Zuzi 



Pozdrawiam

Lady Savage, Nikoś i Zuzia :)

Nasze wyczyny zgłaszam do Klubu Twórczych Mama -> Zrobione z mamą