niedziela, 17 listopada 2019

Ostatni muchomorek w tym sezonie

Witajcie,
Pamiętacie jesienne drzewko moich dzieci? Wykorzystaliśmy do niego pół styropianowej bombki, nie byłabym chyba sobą gdym nie uznała, że druga połowa się "kiedyś" przyda xD haha. Nie musiałam długo czekać :). W zeszłym tyg dostałam od koleżanki partię ciuszków używanych, poplamionych dla mojego Nikodema, który dosłownie zniszczy każdą rzecz. I tam znalazła się czerwona bluzeczka w kropeczki. Ooooo nieeee :P tego Ci synu nie oddam xD. I tak powstał mój muchomorek :)




Nawet ma blaszki :) z rękawka mojego starego białego sweterka :)









Niesamowicie się mi on podoba, stoi na półeczce rękodzielnej i cieszy moje oczko :). Muchomorka zgłaszam do wyzwania Art-Piaskownicy 


A w Waszych pracach pojawiają się muchomorki? 

Pozdrawiam
Lady Savage

10 komentarzy:

  1. Piękny muchomorek Ci wyrósł :)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki super muchomorek. Ja zrobiłam ich trochę ale w formie zawieszek na choinkę z korków od szampana, ale nie tylko był tez słoik-muchomor i muchomorki z kamienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi też się niesamowicie podoba :D
    Dziękuję za udział w wyzwaniu ArtPiaskownicy! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Как настоящий! Супер! Спасибо за участие в задании блога Аrt-piaskownica! Удачи ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajny ten Twój grzybek:-) Dziękuję za udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknego muchomora wyhodowałaś - jest jak żywy :-)

    OdpowiedzUsuń