poniedziałek, 29 października 2018

Dekoracje Halloween cz.1

Witam,

Pomimo przeciwności losu (złamany palec, pobyt Nikosia w szpitalu) działam twórczo. Troszkę haftuję, troszkę wycinam i kleję na Halloween. Staram się odstresować, bo ostatnio przypominam kłębek nieszczęść.


Pewnie większość spyta: Co się stało? Otóż ja dzieci uczę, by nie zbierały grzybów, las mam zaraz za domem, tylko chwila od nieszczęścia. Więc dzieci miały zakaz ruszania grzybów. Mojej mamie to tłumaczyłam. Ale nie słuchała, nie zaakceptowała mojej metody wychowawczej i pokazła dzieciom jak się zbiera podgrzybki, których u nas pełno było w tym roku. No kilka takich spacerów zbierackich. I Zuza rusza wszystko, pakuje sobie do kieszeni, do wózka. I taki jeden grzybek zaplątał się jakoś w rączki Nikodema, i go zjadł. Wyciągnęłam takiego wymamłanego grzyba, zadzwoniłam na pogotowie i ryczałam. Przeszedł szereg badań. Wątroba pracuje idealnie, nerki też, w moczu jakaś tam niewielka toksyna, ale nie zagraża życiu, wymiotów brak, biegunki też. Skończyło się na ogromnym strachu i kłótni z mamą, która mimo to bagatelizuje całą sytuację twierdząc że: ma silne geny dlatego sobie poradził a ja niepotrzebnie wiozłam go do szpitala.
Ostatnio same żale u mnie i nieszczęścia. Niech ktoś odmieni ten los.

Ale miało być o dekoracjacj Halloween

Z córeczką zrobiłyśmy takiego pajączka. Kiedyś córka dostała taką kite od mojej siostry, przypinała sobie do spodenek i udawała kota, zapięcie się zepsuło, a mi szkoda było wyrzucić (hihi), teraz wpadł mi pomysł, co z tego zrobić, związałam 2 końce tak by uformować, głowę i korpus. potem dodałyśmy z córą nóżki, oraz oczka, a ja zrobiłam na korytarzu pajęczynę :) i voila, nasz pajączek.








Kolejna rzecz to z starego zepsutego rąbka zrobiłyśmy pajęczynie, dodałyśmy muszkę i pająka ;)



Pajączka z kity zgłaszamy do wyzwania ART Piaskownicy "Halloween"





Pozdrawiam

Lady



środa, 10 października 2018

No to klops :(

nic dodać nic ująć, mam w domu szpital, Zuza zapalenie krtani, Nikodem jelitówka, a ja złamałam dziś w 3 miejscach środkowy palec ;/. Nie wiem jak jutro przeżyje dzień, bo mój nie chce wolnego wziasc :(, bo dam sobie radę.  Ach nie czas na żale, ale muszę sie zastanowić czy ma ten związek sens. Wiem, że przysięgi małżenskiej nie było, na dobre i złe, ale to nie ból głowy czy grypa :(, wiem że to nie rak, ale jakaś pomoc. Ach szkoda gadać.


poniedziałek, 8 października 2018

Wrześniowe karteczki

Witam,
We wrześniu chociaż mnóstwo urodzin, to udało mi się zrobić tylko 4 karteczki. Jedną, chłopczyka z procą już pokazałam. Jednej nie pokaże bo idzie na wymianę, ale 2 są już u swoich nowych właścicielek. Pierwsza z dziewczynką poleciała do malutkiej (już nie takiej malutkiej ) Hanulki.






Bardzo podobają mi się dzieci z tej serii, mam kilka obrazów w planach, ale jak zwykle czasu mi brakuje.
Szczegóły:
- mulina 2 nitki, Ariadna: 1720, 1721, 1554, 1500, 1502, 1813, 1814, 1746, 1745, 1819, 1681.
- wymiary obrazka to 10 x 4 cm, na kanwie 16 tc

Kolejna na szybko zrobiona dla Elizy z bloga Lizaa





Zwariowany jednorożec, dla zwariowanej osóbki. Nie mam talentu do kartek z grafiką, ale ta wyjątkowo mi się podoba.

Pozdrawiam

Lady

środa, 3 października 2018

Od Was

Witam,
Ten post miał być miesiąc temu, ale nie wyszło. Więc jest teraz :)
Na początek chcę serdecznie podziękować Karolinie z Bawełnianych niteczek i Ani z Kreatywnej Jacewiczówki za urodzinowe kartki dla Zuzy.




Serdecznie też dziękuję za wyróżnienie za gadulstwo xD Weekendowym Spotkaniom z Rękodziełem


 Herbatka jedna z moich ulubionych :) a kanwa i mulina to coś, czego brakuje zawsze, tak jak czasu i pieniędzy xD haha.

Ostatnia pochwałka  to nagroda KTM. Pamiętacie wygrałam wyzwanie Folk :P


I takie cuda sobie z bonu wybrałam :)


Jeszcze w międzyczasie przyszła wymianka od Margotka, ale o tym będzie osobny post, jak tylko się dowiem, że moja wymianka trafiła.

Dziękuje serdecznie!

Pozdrawiam
Lady Savage