czwartek, 16 lutego 2017

Trochę zaległości

Witam,
Nie lubię lata z trzech powodów, jest mi po prostu gorąco i niedobrze, ludzie w komunikacji miejskiej śmierdzą (nie wszyscy), pocisz się pod kołdrą, kocem, bo rano Ci spać nie dają muchy, które włażą wszędzie, a w nocy spać Ci nie dają komary. Wiosna, to zapowiedź lata. U nas zrobiło się wiosennie, lubię tą porę i cieszę się :) dopóki nie obudzą się owady :P Na razie obudziły się moje hiacynty i elfy :)



A oto kilka zaległości ze stycznia których nie pokazałam, najpierw zamówienie na karteczkę z Okazji Dnia Dziadka. Klienta była bardzo z niej zadowolona, lubię uśmiech ludzi, gdy dostają to co zamówili :)






7 Stycznia na świat przyszła Antosia, długo wyczekiwana córka mojego kuzyna :) Dla niej powstała podusia z srebrną baletnicą.


Zaraz po niej dostałam zamówienie z Francji na "baletnice". Pani chciała ten sam wzór tylko miałam dorysować skrzydła i zrobić zieloną sukienkę. Więc z baletnicy zrobił się Elf, i chciała koniecznie na 2 lutego, trzeba było się mega sprężyć, tak się sprężyłam, że żadnego zdjęcia nie zrobiłam :(. Podusia dotarła, bardzo się podobała, bo dostałam ekstra bonusik pieniężny, ale pomimo obietnic, Pani zdjęcia mi nie przysłała, no trudno się mówi. Może kiedyś ponowię elfika :3

W trybie natychmiastowym powstały też 2 kartki, na 30-stke i narodziny, i też wysłałam klientce, nie robiąc zdjęć, jedynie mam te 2 które pokazałam klientce do akceptacji, czy się podoba czy nie.

:) No to były 2 bardzo szybkie miesiące :3 haha

Pozdrawiam wiosennie z Poznania :)
LVS


ps: zapraszam też na candy do krzyżykowego szaleństwa
1. Kiedyś haftowałam na 16, ale ostatnio coraz częściej wolę 18 i na razie to jest mój ulubiony rozmiar.
2. Najchętniej DMC, ale nie jest to tania mulina, i czasami skompletować wszystkie muliny do danego zestawu, przekracza mój miesięczny limit, dlaego najczęściej jest to Ariadna.
3. Oprócz haftu próbowałam jeszcze szydełka i drutów, ale marnie mi to wychodziło, frywolitka też się pojawia ale zdecydowanie wolę haft jest barwniejszy, nieprzewidywalny ;). 

7 komentarzy:

  1. Podusia jest urocza , ale i kartkę zrobiłaś fajna i zabawną :) Jakie to autko na nim jest ??

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z kolei lato uwielbiam - mimo komarów, których ukąszenia powodują u mnie czterdziestostopniową gorączkę. Srebrna baletnica jest przepiękna, kartki również miłe dla oka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna ta srebrna baletnica, bardzo się mi podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, ale super prace! Autko z kartki dla dziadka skradło moje serce, ale baletnica na poduszce i pozostałe karteczki też robią wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  5. same piękności ,aż się oko raduje

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne prace, nie próżnowałaś. Podusia jest magiczna :)

    OdpowiedzUsuń