poniedziałek, 10 października 2016

Anioły upadają pierwsze ...

...
bo właśnie taki aniołem byłaś Ty, Danusiu ;(. Wszędzie Cię było pełno, na każdym blogu, tyle ciepłych słów, tyle pięknych prac. Zawsze potrafiłaś, mimo swoich problemów, podnieść na duchu, przesłać wiele pozytywnych myśli. Tak daleko, gdzieś po drugiej stronie ekranu, a zawsze czułam Ciebie tuż obok siebie. Nigdy się nie spotkałyśmy, a jakbym znała Cię całe życie. Straszny żal po stracie tak ciepłej osoby, takiego anioła. Żegnaj Danusiu, do zobaczenia, gdzieś tam, ... za tęczowym mostem.

6 komentarzy: