niedziela, 10 stycznia 2016

Parę słów o bombce łowickiej

Witam
Dziś o bombce, chodź już dawno po świętach :). Chciałam uczcić pierwsze święta Zuzi i o zrobiłam taką bombeczkę łowicką dla niej. Pod każdym elementem widnieją słowa: fioletowy - Pierwsza; czerwony- Gwiazdka; niebieski - Zuzi.Bombka jest projektem Marioli Grzybek i pochodzi z Twórczych Inspiracji nr 6 z 2015 roku. Tak wygląda bombka w moim wykonaniu:



A teraz parę uwag:
->  Po pierwsze wzory są niedopracowane! Ja sobie fajnie haftuje, kratka po kratce, patrzę na koniec, i coś mi nie gra, i nie gra, i doszłam do tego 4 dni później! Cechą charakterystyczną wzorów naszych ludowych jest symetria, a tutaj jej brak ;/. Nie chciało mi się pruć, bo to mnie zniechęca, podobnie jak większość hafciarek, a chciałam ją zrobić bardzo. Przymknęłam oko i kolejne dwa wzory już byłam mądra najpierw je dopracowałam potem haftowałam. Może projektantce to umknęło, a może stwierdziła, że i tak nie będzie widać, może, mnie to drażniło.  Oto o czym mówię:

-> druga rzecz: w ogóle nie jest wytłumaczone dokładnie z tą tasiemką co mamy robić, ja nakładałam ja i zrywałam, nakładałam i zrywałam, w ogóle mi się nie chciała tak ładnie układać jak w projekcie pokazane. Z resztą jak się przypatrzeć zdjęciu 6 to jest to kładzione i zaginane, a na zdjęciu 7 jest cięta wstążeczka. I bądź tu człowieku mądry, a instrukcja nic mądrego nie mówi. Też zrobiłam po swojemu, pocięłam wstążeczkę na kilka kawałków i o wiele lepiej to wyglądało, niż nam projektanta zasugerowała.
-> po trzecie i ostatnie: gazetka nas chyba chce naciągnąć :P na dodatkowe koszta, jak to stwierdziła Pani w mojej ulubionej pasmanterii, nie trzeba zakupywać kleju do tkanin i kleju magic, wystarczy sam magic ;)

-> aaaa jeszcze jedno :P może to jest logiczne, a może nie: ale ani w opisie jak zrobić bombkę, ani w składzie co na bombkę jest potrzebne, nie ma słowa o pędzelkach! Gdyby nie kobieta w pasmanterii to bym klej magic palcem w domu nakładała.

I to by było na tyle
Pozdrawiam
Lady Savage

15 komentarzy:

  1. Haft łowicki jest przepiękny i takie wyszły bombki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna bombka :) Często trafiam na niedopracowane instrukcje. Jak ktoś jest początkujący to może łatwo się przez nie zniechęcić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przede wszystkim Zuzia będzie miała piękna pamiątkę. Wzory z polskich gazetek często maja niedoróbki, tutaj przypuszczam wynikłe z tego, że przerobiono na haft oryginalną kolorowankę łowicką, nie przykładając się zbytnio do roboty. Pozdrawiam poświątecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. I tak fajnie wyszło :) Ja nie mam cierpliwości do takich prac, tzn. do sklejania, nakładania tasiemek, itd. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tą symetrią, to wierzę, że mogło zakłócić tworzenie, też nie lubię takich niespodzianek. Finał uroczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna bombka pomimo niedopracowanego wzoru. Córcia będzie miała piękną pamiątkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bombeczka wyszła cudnie :) Też nie lubię takich niedoróbek we wzorze

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto wiedzieć o braku symetrii choć nie wiem czy by mi to przeszkadzało. Jeśli połączenia wstążki nie wychodziłyby zbyt ładnie można tam wpiąć cekina z koralikiem. Oj, tam paluchem też można smarować. ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Może się pani projektantka przy hafotwaniu zamyśliła i stąd to niedopatrzenie. Tak czy inaczej Zuzia będzie miała przepiękną pamiątkę swojego pierwszego Bożego Narodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niektóre magiki mają aplikatory i nie trzeba wtedy pedzelków.

    Brak symetrii jest wkurzajacy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie ostatnio Coricamo ciągle zaskakuje, niestety mało pozytywnie. Jestem już zrażona do tego sklepu, nie ma co.
    Bombka to świetny pomysł na pamiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Magiczne bombki, poprostu przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  13. warto było się pomęczyć!
    cudny efekt! :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bombka wyszła bajeczna ,a haft łowicki "wraca do łask "!
    Często się zdarza ,że trzeba samemu coś zmodyfikować we wzorze...dobrze ,że nie jesteśmy nowicjuszkami ,to sobie poradzimy ,ale jeśli ktoś dopiero zaczyna przygodę z rękodziełem to "polegnie " :)

    OdpowiedzUsuń