wtorek, 28 lipca 2015

3 karteczki

Witam,
 Pierwsza z kucykiem pony :) dla 5 letniej dziewczynki, która uwielbia kucyki i urodziny ma 12 sierpnia. Haftowane na kanwie 16, haft ma 9 x9 cm, i wyhaftowany nićmi Ariadną białą i czarną oraz 404, Brind Brand 204 oraz 2 żółtymi i jasno różową nie wiadomego pochodzenia. A teraz karteczka

I wzór dla zainteresowany.

Kolejna była dla Elżbiety, jako jeden z elementów Podaj dalej, niestety ja nie zrobiłam zdjęcia to też zapożyczyłam zdjęcie z bloga Eli.




Niteczek też nie zapisałam ;/ ale wiem że na kanwie 16 i wymiar obrazeczka to 7x7 cm.
Z tej samej serii wyhaftowałam goździka na kartkę urodzinową dla przyjaciółki z Francji. Która urodziny obchodzi również 12 sierpnia

 Tu znowu misz masz niteczek: Brind Brand 118 i 5165, DMC: 761, 819, 3348, 3346, 986.

Wzorki znane :) bo większość blogowych hafciarek bawi się w haftowanie jednego kwiatka z tej serii co miesiąc. Wszystkie karteczki powstały w ciągu jednego dnia, wzorki się super haftuje i szybko. W sam raz gdy na szybko coś nam wyskoczy.

Jeszcze mam prośbę do Was, poszukując wzorków które utraciłam przez wirusa, parę miesięcy temu, natknęłam się na takie aniołki:





Bardzo mi się spodobały, i chciałabym je wyhaftować. Ale wzorów nie znalazłam. Jeśli ktoś ma na kompie wzory, albo wie gdzie można je znaleść to proszę o informacje.

Aha jeszcze jedno mam zupełnie nowy adres. Od wczoraj z budowlanego przeszliśmy w końcu na pocztowy. Jeśli ktoś jest zainteresowany adresem do mnie to zapraszam na maila: amaranth1986@gmail.com



niedziela, 19 lipca 2015

Serwetka richelieu i kartka ślubna

Witam,
Kolejna rzecz ukończona w tym miesiącu, no lipiec jest jakiś taki wspaniały :) udaje mi się skończyć zaczęte dawno temu prace. Ale po kolei, kilka ładnych parę miesięcy temu otrzymałam Podaj dalej od Miki, no jak większość z Was wie, zabawa polega na obdarowaniu następnie przeze mnie 2 osoby. Zgłosiła się Agnieszka Lesisz z bloga http://lesia-rekodzielo.blogspot.com/ oraz Elżbieta z bloga http://elcja.blogspot.com/. I to właśnie dla niej ukończyłam Podaj dalej. Jedną rzeczą z wielu jest ta oto wielka serweta o wymiarach 42x36 cm. Haft richelieu, płaski, i wypełniany. Haftowanie zajęło mi strasznie dużo czasu, ale jakby zebrać wszystkie dni do kupy, to było ich 13. Zużyłam 4 muliny i pół DMC 4160. A teraz zdjęcia:








I kolejną rzeczą jaką się pochwalę to kartka ślubna zamówiona przez moją przyjaciółkę, na wesele swojego kolegi.

Haftowana 5 godzin, mulinami: Ariadna 1554, 1682, DMC ecri i 726, Brind Brand 5165, oraz wiśniowa, miodowa, łososiowa i jasno czerwona niewidomego pochodzenia. Dodatkowo kilkanaście koralików perłowych i cudo wyszło. Wymiar obrazka na kanwie 16 to 14,5x10,5 cm. A oto wzór:
  

A ja wędruję do kolejnego szpitala, całą ciążę miałam spokój, taka zadowolona byłam że to faktycznie błogi i piękny stan, a teraz od 7 miesiąca, jak nie jakiś kierowca zahamuje ;/, to palec złamany, a teraz wysyłają mnie do 3 szpitala z powodu bardzo złych cukrów, bo okazało się po glukozie że jestem słodką mamą, cukrzyca ciążowa. Mam nadzieje że uregulują mi te cukry i nie będę musiała tam siedzieć aż do rozwiązania. Bo co Wy beze mnie zrobicie :P xD.  

Pozdrawiam 
Lady Savage

Odpowiedzi na Wasze komentarze

Anette -> sprawdziłam etui, koraliki naszywa się na włóczkę. 

Marille - sama siebie podziwiam :3 


środa, 15 lipca 2015

Metryczka :)

Witam,
Na początku napiszę 2 rzeczy, które mnie drażnią ostatnio. Może to za sprawą zbliżającego się porodu, a może po prostu tą te sprawy drażniące. Pierwsza, chodzę i komentuję po Waszych blogach i denerwuje mnie dodawanie komentarzy, no dobra mogę nacisnąć tego ptaszka, że to nie spam, ale potem wybierać co to za żarcie ;/ to już mam dosyć. Nie raz tak trudno odgadnąć czy to żarcie czy nie, np wczoraj -> wybierz rzeczy jadalne -> i obrazki na jednym żywa kura. No przecież kurę się je (albo ja głupia jestem), zaznaczam daje sprawdź i co i du.. komentarz znika ;/ trzeba pisać odnowa, bo według tego czegoś kura nie była na talerzu więc jest nie jadalna ;/ można dostać kota, czasami człowiekowi się po prostu nie chce, nie wystawia komentarza i idzie do kolejnego bloga. Druga rzecz. To  ostatnio strasznie mierzą mnie komentarze osób, które bloga nie czytają. Ludzie ja Was do komentarz nie zmuszam, nie czytasz, nie wystawiaj, po potem takie bzdury wychodzą jak typu śliczna kartka pod postem dotyczącym obrazu ;/ no nawet Wam się kurcze na obrazki patrzeć nie chce ;/. Wyżaliłam się to teraz przechodzę do tytułu.

Oto metryczka




Haftowane 17 godzin, różnymi mulinami, bo nie miałam czasu skompletować DMC, ale wyszło prześlicznie i Pani, która to zamawiała jest strasznie zadowolona. Obraz ma wymiary 30 na 21 cm, sam haft 22 na 16 cm. Haftowane na kanwie 16. Powiem, że strasznie fajnie mi się haftowało tą metryczkę, w kolejce czekają jeszcze 4 xD. Właśnie zaczęłam kolejną.
Ta będzie dla mojej przyjaciółki z technikum, która 4 lipca urodziła po 28 godzinach Kamila :). I dla Kamila powstała już taka kartka
Wiem na bileciku jest błąd. Już go poprawiłam, tzn wymieniłam bilecik, ale nowego zdjęcia już nie zrobiła, no taka leniwa jestem ostatnio. Haftowane na kanwie 16, nićmi: DMC 738, Brin brand 307, 809, niebieska średnia niewiadomego pochodzenia i jasna niebieska od Ani Jacewicz. Tutaj wzór dla zainteresowanych
.


 Ktoś kiedyś napisał mi: Po czym poznać, że to już III trymestr? Kiedy Ci coś spadnie, i na to reagujesz: pierdziele nie podnoszę. Coś w tym racji jest. Ja wczoraj Rafała prosiłam o ubranie skarpetek i umycie nóg pod prysznicem, bo już nie daje rady, a tu jeszcze teoretycznie 37 dni. Znowu się żale, ja cię kręcę, co się ze mną dzieje. Chyba w ciąży jestem xD maruda ze mnie straszna.





Pozdrawiam
Lady Savage

Odpowiedzi na Wasze komentarze:

Elżbieta K ->  umówiona już jestem z ortopedą :) już mnie paluch tak strasznie nie boli, ale ruszać nim nadal nie mogę, i fioletowy jest ciągle

Aniu Maksymiuk -> Witam Cię serdecznie w moich progach. Też bardzo mi się ta kartka spodobała.

Anette :) -> jak natrafię na magnesiki znowu, to i wyhaftuję dla siostrzenicy, jakiego koloru lubi kotki? Ma jakieś swoje ulubione np. czarne, brązowe? Jeśli chodzi o etui z gazetki, tak bardzo ładne, ja się tylko obawiam czy te koraliki nie porysują monitor telefonu.

Hagart Agnieszka -> Witam Cię serdecznie w moich progach :) ja lubię zimę, wręcz ją kocham, podziwiam, ubóstwiam, i dla mnie ona może być cały rok :) haha.


Luna-malutka - nie kupiłam tej gazety, dostałam, w zamian za otrzymanie gazety miałam napisać recenzję i tak też zrobiłam.



PS: Kobietki poszłam za Waszą radą i zakupiłam w haftix pasmaterii mazaki spieralne, i boziu ale to cudowny wynalazek, jak łatwo i błyskawicznie to schodzi. W życiu nie zamienię tego mazaka na ołówek :) Ołówki już szlochają w koncie.

Też dużo osób pytało mnie o wzór mamusi, po kilku godzinnych poszukiwaniach odnalazłam go w czeluściach internetu. Proszę :)


sobota, 11 lipca 2015

Napisz co sądzisz o ... Twórczych Inspiracjach

Witajcie :)

Dzisiejszy post poświęcę Twórczym Inspiracją. Gazetkę otrzymałam już jakieś 2 tyg temu, ale nawał pracy twórczej i motor w mojej igle, spowodowały, że recenzuje ją teraz. Gazetka się rozwija, i to bardzo. W porównaniu do tych pierwszych numerów, które otrzymałam, możemy zaobserwować pojawienie się w tej gazecie, coraz to nowszych technik i objętościowo gazetka urosła (66 stron).


 A co w środku. Zacznę od pozytywnych rzeczy. Po pierwsze opisy każdego z projektów jest świetnie wytłumaczone i udokumentowane zdjęciem. To wielki plus tej gazety, dla kogoś kto ma pierwszy raz styczność z robieniem biżuterii, czy frywolitką to bardzo dużo.  Dwa podobają mi się informacje, o zjazdach, co gdzie i kiedy. Ale tu się pojawia też mały minus, w porównaniu do tego co się dzieje, jest to mało. A na prawdę wystarczy wejść na forum Marańciaków, by dowiedzieć się o zjeździe takim, o spotkaniach taki. Do tego można by było uzupełnić ten dział o jakieś informacje odnośnie organizowanych wystaw. Są wakacje i pewnie nie jedna z nas wybrałaby się na jakąś wystawę hafciarską i też kurs, a w Poznaniu wiem, że raz miesiącu jest taki kurs nauki biżuterii koralikowej. Dobra a miało być o plusach :) dalej. Nie wiem jak Wam, ale mi przypadł strasznie do gustu ten turkusowy naszyjnik
I chociaż ja osobiście nie noszę takiej biżuterii, ale w moim otoczeniu jest pełno osób, która byłaby szczęśliwa otrzymując coś takiego w prezencie. I tu na prawdę chylę czoła za opisy pod zdjęciami, i same zdjęcia, jak ten projekt wykonać. Kolejna rzecz to ta sowa :3 jestem zakochana w niej, i czekam właśnie na dostawę materiałów, i spróbuje ją stworzyć, dla siebie, bo to jest akurat coś :P co mi się podoba i z chęcią ponoszę :) 

Następne zachwycona jestem kursem haftu supełkowego. Jestem hafciarką i pierwszy raz z tym haftem spotkałam się właśnie w tym numerze. Przeczytałam o tym od dechy do dechy, potem internet, a potem :P zrobiłam pierwsze małe dzieło z tym haftem :) ale o tym nie w tym poście. Na prawdę jest to dział dla mnie.
I tu troszkę krytyki, :P za mało, w porównaniu do krzyżyków, koralików, szydełek, frywolitek które pojawiają się co gazetę, co jakiś czas wpada haft wstążeczkowy, haft nakładany, i gdzieś tam kiedyś bardzo skromne pojawił się haft płaski -> haft kaszubski. Troszkę to mało dla kogoś kto od 6 roku życia nic nie robi tylko haftuje w stylu płaskim, wypełnianym, cieniowanym, łańcuszkowym, nie wspominając o mojej wielkiej pasji czyli hafcie richelieu. Chciałabym żeby właśnie coś więcej pojawiało się na temat tych haftów, jakieś nowe może wzory, czy odgrzebane stare :) Bo droga redakcjo czyż kartki świąteczne w hafcie płaskim albo wypełnianym nie są śliczne :). No są! Albo misterne serwetki richelieu.
Kolejna rzecz, która zgubiła moje serce to te buciki. Szkoda tylko, że druty, szydełko i maszyna jakoś moich rąk nie lubią, bo bym sobie zrobiła po 3 pary takich butków. No czyż one nie są słodkie.


Natomiast są dwie rzeczy, które mnie w tej gazecie straszą. To ten dział

Może są jacyś fani tego, ale dla mnie jest to brzydkie, i nie zachęca w ogóle. Na tym kończę. Podsumowując, gazetkę polecam, bo jest więcej pozytywów niż minusów. I z niecierpliwością czekam na kolejną.

Pozdrawiam
Lady Savage

środa, 8 lipca 2015

Karteczkowo

Witam,
W nocy przeszła u nas ogromna burza, drzewa w Poznaniu połamane, nie wiem czy to za sprawą burzy, czy nowego mieszkania (może nie wiem gdzie są drzwi jeszcze, po ciemku), ale wylądowałam rano w szpitalu. Powód, zderzyłam się ze ścianą w nocy, a raczej moja noga, już nie raz mi się tak zdarzyło, troszkę bólu i już po strachu, tym razem  tak nie było rano wstałam mały palec fioletowy, i ból nie do wytrzymania, pojechałam. Lekarz rentgena nie zrobił, bo jestem w ciąży, kazał mi leżeć z nogami do góry, smarować i usztywniać, i leżeć plackiem do końca ciąży ;/ po porodzie zrobić sobie rentgen ;/ no nie wiem po co, bo to jeszcze miesiąc, i pewnie się zrośnie byle jak ;/. No więc mam leżeć :/ a boli strasznie. No ale post miał być nie o tym. Dziś pokażę karteczki które ostatnio zrobiłam. Najpierw zacznę od świątecznej, tak świątecznej, małą ma się pojawić w sierpniu, będę mieć dużo roboty więc już teraz robię te karteczki świąteczne.
Oto ona:
Haft płaski, haftowane 1 godzinkę i 30 min, nićmi: DMC 3826, Madeira 0213, Brind Brand 109 i 321 i żółta niewiadomego pochodzenia.

Kolejna karteczka to urodzinowa dla mojej siostry:
Strasznie lubi koty, więc musiał się na kartce jeden przyplątać :) Haftowane 3 dni na kanwie 16, nićmi Ariadna biała czarna, 1554, 1687, DMC:726, 402, 3853, Brind brand: 605, 401, 4055, oraz 2 różnymi niebieskimi od Ani Jacewicz, i jakąś taką muliną o kolorze kawy-z-mlekiem.

Ostatnia karteczka do dla koleżanki z życzeniami szczęśliwego rozwiązania, rodzić ma tydzień po mnie :)
Na zdjęciu są buty mojej Zuzi, a jej wysłałam troszkę inny prezent, mam nadzieję że się jej spodoba. Tutaj haftowanie zajęło mi 3 godzinki, ozdobione perełkami, nie wiem czy to widać na zdjęciu, kanwa również 16, nici:czarna Ariadna, Brind Brand 8433, 604, DMC 987, 3348, ecru, Madeira 412, oraz zielona nie wiadomego pochodzenia. Tutaj użyczyć mogę Wam wzór, bo znalazłam nie dawno na internecie.




:)
I jak Wam się podobają:

Odpowiedzi na Wasze komentarze:

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, szczególnie życzące mi szczęśliwego rozwiązania. Bardzo dziękuje
Ranya - znalazłam go na jakieś rosyjskiej stronie, niestety przez wirusa, straciłam i ten wzór, muszę go odnaleźć bo super się go haftuje i szybko.

Anna Iwańska - ja też do wielu wspaniałych blogów nie trafiłam jeszcze :), a te które mam w obserwowanych mimo starań nie jestem w stanie wszystkich postów u wszystkich przeczytać

Szarlotka - oj bardzo, 4 lipca moje obie przyjaciółki z Bytomia urodziły 2 chłopców, Karol i Kamil i ja ryczałam cały 5 lipca bo tak chciałabym już przytulić tą moją Zuzię.

Danuta Witkowska - widzisz nie uważałam i palec u nogi złamałam :(

Agata Fleszar- dziękuje za zaproszenie.


Jeszcze na końcu pytania, na niektórych blogach pojawiły się pytania i odpowiedzi, postanowiłam też na nie odpowiedzieć, cobyście troszku więcej o mnie wiedziały :)

1. Jaka jest Twoja ulubiona tkanina do wyszywania?

Bawełna, kocham bawełnę, jeśli chodzi o richelieu albo płaski, jeśli o krzyżyki to najlepiej haftuje mi się na kanwie 16


2. Rysujesz na tkaninie?

Tak, na kanwie kratki, tak mi jest łatwiej, ołówkiem, ale wczoraj dostałam zamówienie z pasmanterii haftix, i zamówiłam na próbę mazak niebieski spieralny. Jeśli chodzi o haft płaski albo richelieu to albo jest to kalka gdy odrysowuję wzór, albo ołówek a i długopis też się czasami znajdzie.

3. Zaczynasz haftować od środka tkaniny czy w rogu?

Jeśli chodzi o kanwę, to zawsze od lewego górnego rogu zaczynam. Jeśli o haft płaski czy richelieu, różnie :P jak mnie najdzie ochota :P

4. Wolisz trzymać robótkę w ręku czy używasz krosna?

Używam tamborka i krosna,  zależy jaki materiał, jaki obrazek.

5. Wolisz wzory w formie elektronicznej czy papierowej

Papierowej :P

6. Jaka jest Twoja ulubiona pora wyszywania?

Kiedyś każda :) nawet o 4 w nocy mi się zdarzyło, od kiedy jestem w ciąży, to jest to czas od 9 do 18 maksymalnie :P bo w pozostałych godzinach śpimy :P

7. Wyszywasz tak długo póki nie skończysz ?

Oj nie, te kobietki które tutaj do mnie zaglądają, wiedzą  :P że mam kilkanaście robótek pozaczynanych :P.

8. Czy masz Ufoki?

Mam dwa ufoki, jeden to gejsza już 3 lata ;/
 i serweta richelieu świateczna, już 4 Boże Narodzenie minęło, i tak obiecuje sobie że do kolejnych zdążę.

9. Podczas haftowania słuchasz muzyki, oglądasz filmy?

Tak, raz jedno raz długie :) a czasami biorę krzesło wychodzę na balkon, albo ogródek i słucham wiatru, ptaków i słońca i sobie haftuję.

10. Czy często biorę udział w Salach, czy innych tego typu zabawach.

Wzięłam udział jak na razie tylko w jednym salu, które się skończyło, w herbaciarni, albo hafciarni, kiedyś dziewczyna urządziła sal na kalendarz z kotami, po 2 miechach blog zniknął z internetu :( I tyle z zabawy. Aktualnie, bardzo podoba mi się zabawa w Artystki Kolorystki, którą wymyśliła Danuta.

11. Czy mam listę wzorów które chcę wyhaftować, czy jest to spontaniczne. 

Mam listę wzorów :) które chce wyhaftować, ale zdarzą się też wzory spontaniczne, ostatnio np: takim wzorem była dziewczynka, którą odkryłam na blogu Promyczka.


To wszystko, pozdrawiam :)

niedziela, 5 lipca 2015

I rocznica cyklicznych kolorków Danuty :)

Witam,

To już rok zabawy :) szybko ten czas zleciał, a ile nowych osób dzięki pomysłowi Danuty poznałam, a ile technik, łoo jerunku, że głowa mała. Chociaż nie systematycznie brałam udział, ale śledziłam każdy post, związany z tą zabawą, i prace były superowe, i jakie wyjątkowe. Ale koniec gadania. Na rocznicę wybrałam pracę w kolorze ecri :) Nici jakie użyłam to jakieś resztówki, bez numerków. Mam nadzieję że moja praca się Wam spodoba. Wyhaftowana na kanwie 16, rozmiar haftu to 8,5x 13 cm. Kilka złotych koralików, 7 dni i voila :).


Po ostatnim USG wiem, że mała ma już 2 kg 200 :) jest bardzo nisko główką w dół, otwiera mi się szyjka, i na tym etapie co jestem to bardzo dobrze. Jeszcze zostało 45 dni do powitania Zuzanki, a 30 dni do ciąży donoszonej :) mam nadzieję, wielką, że urodzę jak moja mama 2 tyg przed terminem urodziła mnie i mojego brata.

Pozdrawiam
Lady Savage

Odpowiedzi na Wasze przemiłe komentarze:

Monika na hamaku -> pomyślę nad Guciem :) mam jeszcze jeden kaftanik i śpioszki do wyhaftowania, raz 2 pościele do dzidziusiowego łóżeczka

Alienor, -> nie znoszę upałów, a w ciąży one mi nie przeszkadzają :) jakbym nie była w ciąży to byście tutaj litankę miały co post :P mojego marudzenia na temat lata, upałów i owadów. A co do kaftanika, to schowam go dla drugiego dziecka, może będzie też córeczka, i potem zachowam go dla ich dzieci :).

Anette -> byliśmy w Mielnie


i banerek do kolorków
PS: DROGIE KOBIETY, JA WIEM ŻE JEDNYM Z WYMOGÓW TEJ ZABAWY JEST CHODZENIE I KOMENTOWANIE INNYCH UCZESTNICZEK ALE NA LITOŚĆ BOSKĄ, JEŚLI NIE MACIE CZASU CZYTAĆ POSTÓW TO NIE KOMENTUJCIE, JUŻ MI 3 OSOBA PISZE ŻE TO ŁADNA KARTKA ;/ TO NIE JEST KARTKA!!