sobota, 23 maja 2015

Kartka na dzień matki :)

Witam,

Kilka dni temu ukończyłam drugą kartkę na dzień mamy, tym razem dla mojej mamusi. Strasznie kocha ona pelargonie. A Wy? Ja osobiście lubię te kwiaty z daleka. Strasznie przeszkadza mi ich zapach, i to nie dlatego, że jestem w ciąży, od dziecka nie znosiłam tego zapachu i od dziecka mówię na nie śmierdziuchy. Na szczęście :) na kartce na śmierdzą :) A kartka wyszła bosko! Same zobaczcie.

Z chęcią podzieliłabym się wzorem. Bo efekt końcowy jest boski. Ale :( wkracza tu znowu słowo wirus. Obrazek wyhaftowany na kanwie 16, jego wymiary to 9,5x9 cm. Haftowany 4 godzinki nićmi Brind Brand 820, 822, 204, 401, DMC 3348, 498. oraz bardzo jasną żółtą niewiadomego pochodzenia.

Na tamborku już kolejna kartka: Na ślub dla mojej przyjaciółki
 Oraz pamiątka ślubna po 9 godzinach wygląda tak:

W między czasie przypomniałam sobie że w czerwcu jest dzień ojca, przez wirusa straciłam wszystkie wzory ;/ I tutaj prośba, jeśli macie coś fajowskiego, krzyżykowego na dzień ojca podeślijcie mi, ja szukam po chomikach ale na razie z marnym skutkiem. Wzory te co miałam zbierałam 7 lat z internetu, z różnych, różniastych stron, i odszukanie tego zajmie mi kolejne 7 lat a nie mam czasu :P czerwiec już lada dzień. Więc będę na prawdę bardzo wdzięczna za pomoc.

Pozdrawiam

Odpowiedzi na Wasze komentarze:

Angelique :) -> ja bardzo lubię zapach konwalii, ale moimi ulubionymi kwiatami są fiołki leśne, te malutkie i te o tak silnej ale przepięknej woni :) na drugim miejscu cytrynowy zapach irysów, ach na pewno w ogródku moim znajdzie się miejsce na fiołki, konwalie i irysy :)

Anna S -> kwitnę kwitnę, mam koleżankę na roku, która rodzi 2 dni przede mną i ona wygląda z brzuszkiem na bardzo bardzo już zmęczoną tą ciążą, a ja fikam, tańczę i śpiewam i mam w sobie tyle pozytywnej energii :)

sobota, 16 maja 2015

2 karteczki

Witam,

Na początku pokażę karteczkę wyhaftowaną pod koniec kwietnia,  jeszcze były w tym czasie wyhaftowane 2 kartki urodzinowe :( niestety przez wirusa zdjęć nie odzyskałam. Cudem ostało się jedno zdjęcie w aparacie więc, pokaże Wam tą jedną którą wysłałam do Francji.
Oto miś Paddington


Bardzo mi się podoba ten wzór, jest taki kolorowy :3 Lilianowi się bardzo spodobała, właśnie dlatego że też tak kocha kolory jak ja. Wzoru niestety nie mam :( szkoda :(. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś go znajdę i powtórzę. Haftowałam karteczkę na kanwie 16, 3 dni, obrazek ma wymiary 9x10 cm. Haftowany nićmi: Madeira 412, Ariadną białą i czarną oraz 1681, 1699, Brind Brand 105, 104, 308, 8433, 404, 202 oraz dwie brązowe niteczki niewiadomego pochodzenia.

Oprócz tego dla 8 letniej Alienor wyhaftowałam elfa w jej ulubionych różowych kolorach, a dla 10 letniego Rohana baloniki z napisem Sto Lat po francusku.

Kolejna karta którą zrobiłam wczoraj to karteczka na Dzień Matki. Ta jest dla mojej teściowej, dla mojej mamy haftuję pelargonie. Nie lubię tych kwiatów, drażni mnie ich zapach. Dobrze że :P te pelargonie haftowane tak nie śmierdzą :). Dobra kartka :)



Haft ma wymiary 10x10 cm, haftowany 2 godzinki. Ozdobione są główki perełkami 3mm :) karta wygląda bosko. Oczywiście wzoru Wam nie podam, bo go na kompie już nie mam. Niteczki jakie użyłam to DMC ecri i 987

Z jakim kwiatem kojarzy się Wasza mama?
Moja z piwonią :)

PS: jeszcze się pochwalę brzuszkiem 27 tydzień :)


Odpowiedzi na Wasze komentarze:


Renata Walczak - cyberprzestępczość się szerzy bardzo szybko, niestety jak to określiła nasza policja nie są oni od tego ;/ A czy w ogóle od czegoś jest polska policja?

Erendis -> też mam taką nadzieję

Luna malutka -> nic nie da taki program, bo na każdy plik nałożonych jest ok 7 -8 kodów ;/ i każdy plik ma inne te kody, czyli jeśli ja miałam 2000 plików i każdy z nich ma 7 kodów na sobie to mamy 14.000 kodów ;/ nikt nie jest w stanie tyle odszyfrować. Rafał mówi że zajęłoby to 100 lat. Możemy tylko na tą chwilę skopiować zawirusowane pliki na pendrive i czekać, że ktoś wymyśli lek na to gówno :(.

Marille -> dziękuje, mój facet był na tej stronie, ale nie pomogło.

Alienor -> nic nie ocalało. Mój chłopak próbował 4 dni różnymi programami do odkodowań, odszyfrowań. Nic.

W kwestii wirusa, u mnie na uczelni pojawiły się 4 dni temu plakaty ostrzegające przed nim. 3 profesorów z mojego kręgu się też dało oszukać i jedna Pani dr, straciła całą swoją habilitację! I Ci profesorowe, lata pracy! Uważajcie dziewczyny!

niedziela, 10 maja 2015

OSTRZEGAM!!!!

Witam
Dziś post smutny :(. Postanowiłam go napisać, by Was ostrzec przed tym co mnie spotkało. Dwa dni temu kupiłam na allegro dwa ręczniki dla dzidziusia. Dostałam maila, takiego jak zwykle dostaję, gdy kupuję coś na allegro albo na internecie.

Informację z numerem przesyłki plus link do śledzenia przesyłki. Nacisnęłam go i nic mi się nie pojawiło. Nacisnęłam drugi raz i też nic -> zawsze się wtedy otwiera link do strony gdzie śledzisz przesyłkę. Myśłałam że może coś się zblokowało. Błąd! Wlazł mi wirus Cryptolocer ;/ i zaszyfrowałam mi wszystko w ciągu 72 godzin. Wszystko! Straciłam zdjęcia od 2005 roku, studniówka, matura, wiele filmików głupich z moimi przyjaciółmi, zdjęcia z spotkań Marańciaków, zdjęcia dzidziusia, filmiki z USG, i MAGISTERKĘ!! Wszystko! Nie mam nic, nic się już nie odzyska, dzwoniłam do 10 informatyków w Poznaniu. Wszyscy jak usłyszeli jaki to wirus. Powiedzieli ze nie ma sposobu by odzyskać. Aha po 72 godzinach pojawia Ci się inf. że aby odzyskać wszystko co Ci ukradli z wszystkich dysków! C, D, E, F jak miałaś w tym czasie pendriva podłączonego albo płytę CD to też to zaszyfrowali ;/ to zapłać 2000 zł. Nie zapłaciłam oczywiście, bo jaką mam gwarancję że odzyskam to -> potem nie było by ani plików ani pieniędzy. Ten wirus jest tak złośliwy, że może się podać za wszystko BANK, YVES ROCHER, BONPRIX, ALLEGRO, POCZTĘ POLSKĄ! UWAŻAJCIE. Mój chłopak jest programistą, nigdy nie słyszał o czymś takim, i sam zaczął srać (za przeproszeniem) wszystko skopiował na płyty, dysk. Bo wszystko wygląda jak zwykła wiadomość, z logami, z barwami, nie do odróżnienia na pierwszy rzut oka od wiadomości wysłanej faktycznie od Allegro, czy bonprixu. Jak się nie oszukać! Jest tylko jeden jedyny sposób!
1. Otwierasz maila
2. najeżdzasz na linka -> ALE NIE KLIKAJ NA NIEGO, NIE KLIKAJ!!! NAJEDŹ DELIKATNIE MYSZKĄ!
3. zobacz co Ci się wyświetla na dole ekranu -> jeśli mail przyszedł z Banku np WBK -> to link powinnien wyglądać tak  -> wbkpl.bla bla bla, albo z yves rocher -> yvesrocherpl bla bla bla, jeśli wygląda tak:

TO NIE KLIKAĆ I OD RAZU USNUĆ.
JA STRACIŁAM WSZYSTKO!
Wirus jest na tyle hamski że sam się pobiera nie pytając cię o zgodę, bo właśnie kliknięciu w link, po 2 żaden antywirus nie wychwyci go, bo Rafał który jest programistą, powiedział że jest taki to zapisany wirus, że go antywirus traktuje jak normalny program, bezpieczny. Więc to że macie antywirusy Was nie ustrzeże. Program atakuje wszystkie dyski.
APELUJĘ O OSTROŻNOŚĆ!! NIE JESTEŚMY BEZPIECZNI. MÓJ CHŁOPAK OD WCZORAJ SIEDZI I KOMBINUJE JAK SIĘ PRZED TYM USTRZEC.