środa, 26 sierpnia 2015

Zuzanna Zofia

Witam :)
Poznajcie moją córeczkę Zuzannę Zofię.



Mała urodziła się 20 sierpnia :) o 16.45 :). Mała ma 3180 i 56 cm. Poród miałam rewelacyjny. O 9 odeszły mi wody, ale było zero akcji skurczowej, o 13 zostałam przewieziona na porodówkę, i też zero akcji, w życiu nie byłam tak długo pod KTG  :P. O 15 zaczęłam mieć skurcze krzyżowe, o 15.20 darłam się xD o coś przeciwbólowego. Skurcze parte zaczęły się o 16.35 :) i 10min później Zuzia była na świecie. Obeszło się bez nacięcia krocza, bez zszywania. :) Jakbym nie była w ciąży, chlup wyskoczyła. Rafał ledwo zdążył, w sumie nie zdążył xD zapłacił 50 zł za poród rodzinny, a wszedł gdy mała właśnie wskoczyła w ręce lekarza. Więc biedaczek nic nie widział :P i nie słyszał :P ale przeciął pępowinę. Wszystko było rewelacyjnie, zaraz zaczęłam chodzić po korytarzu xD położne non stop z troską a dobrze się Pani czuje, a nie kręci się w głowie :) A ja się rewelacyjnie czuję cały czas od tamtego momentu. Ale była też chwila grozy, 12 godzin po porodzie, gdy mała zrobiła pierwszą kup, zaczęłam ją przebierać, i zauważyłam że coś chce zwymiotować ale nie może, z minuty na minutę widziałam że robi się purpurowa, a jak usta zaczęły sinieć to zaczęłam się drzeć że noworodek nie oddycha, i przerzuciłam małą na brzuch i zaczęłam klepać po plecach, grzebać palcem w buzi, przybiegły piguły i mała była już cała fioletowa, zabrały się do reanimacji, na szczęście uratowały mi córcię, która zaraz na 2 dni wyjechała windą wyżej na 3 piętro na oddział izolacyjny dla noworodków i wcześniaków. Tam zrobili jej szereg badań i doszli do wniosku że mała przestała oddychać bo zakrztusiła się wodami płodowymi które zalegały w płucach. Kiedyś ponoć każdego noworodka odśluzowywali, teraz stwierdzili że to nie potrzebne bo dziecko sobie poradzi, moja mała sobie nie poradziła, i wiem że przy drugim dziecku będę żądać odśluzowania. Dodatkowo powodem była wada serduszka -> w życiu płodowym nie zamknęła jej się zastawka Botalla, w prawej komorze. Na szczęście w dniu wypisu zrobili powtórnie echo serca i małej się się pięknie zamknęła zastawka :) i jestem prze szczęśliwą mamusią teraz :)

Pozdrawiam
Lady Savage

28 komentarzy:

  1. Witaj na świecie maleńka, gratuluję, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje dla młodych rodziców. Zuzia piękna dziewczynka, niechaj rośnie zdrowo i nie miewa problemów z serduszkiem. Zmęczona lecz szczęśliwa Mamusia teraz dopiero pozna smak rodzicielstwa, uważaj na siebie i na Kruszynkę.)

    OdpowiedzUsuń
  3. matulu, matula ta Pyza ma oczy! ;-D

    Gratulacje dla szczęśliwych Rodziców i witamy malutką. Niech rośnie zdrowo! :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje :) , malutka wygląda uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje ! Jak najwięcej zdrowia dla Zuzi, a dla Was radości z bycia rodzicami.
    Jak miło się czyta, że wszystko poszło tak fajnie i bezproblemowo.
    Nie wiedziałam, że nie odśluzowują, cóż , moi rodzili się jakiś czas temu. Fajnie, że się zastawka już domknęła - my przez rok musieliśmy jeździć na kontrole.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje z okazji narodzin córci. I mam z małą Zuzanna Zofią tego samego dnia urodziny. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje z okazji narodzin maleńkiej Zuzanny niech rośnie zdrowo i szczęśliwie i będzie pociechą i radością swoich rodziców . :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję, prześliczne maleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje narodzin tego skarba :) Cudowna!! Wiem co masz na mysli o odsluzowaniu... Przeszlam to samo z synkiem :( Urodzony zdrowy, przy cycu, a potem zaczal siniec , i skonczylo sie na intensywnej terapii, a powodem byla woda w plucach :( Tez mu przewod Botala nie zamknal ... A teraz ma 16 miesiecy i jest jak male trzesienie ziemi :) Gratuluje slicznotki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje, mała jest śliczniutka :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję narodzin Zuzi - niech Wam rośnie zdrowo.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  12. GRATULACJE!!! Ciesze się, że poród był dla ciebie "łatwy" jak można tak to nazwać. Jejku jak dobrze, że wszystko dobrze się skończyło z córeczką. Pamiętaj, że jeśli dziecko tak małe się czymś zakrztusi (mlekiem) to możesz od razu odwrócić je do góry nogami, mój synek się tak zakrztusił w wieku 2 miesięcy i gdyby nie reakcja męża, pewnie by się udusił a tak dzisiaj Michałek ma 3 lata:)

    Życzę dużo zdrówka i wiele radości z bycia mamą!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Zuzieńko, maleńki człowieczku, na tym świecie :)))))))))))))))))))
    A Ty Weroniko, pamiętaj zawsze: Zuzia ma TYLKO Ciebie i choćby inni byli na nie, Ty zawsze Ją broń!
    Odpoczywajcie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje, niech się Wam zdrowo chowa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zatem witaj wśród nas mała i chowaj się zdrowo, czerp z życia pełnymi garściami i kochaj je i doceniaj...

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratulacje dzielna mamusiu. Niech się córcia zdrowo chowa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze, że napisałaś bo już się zaczynałam denerwować. Dzidzia cudna.

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratulacje,niech się zdrowo chowa bez takich niespodzianek jakie opisałaś

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaki śliczny Okruszek :)
    Ciesze sie, ze poród odbył sie tak sprawnie, bo wiem dobrze co to długie chodzenie ze skurczami :/
    Życzę Wam wszystkiego najlepszego...niech Zuzia zdrowo rośnie i cieszy rodziców :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję ślicznej córci :) Imienniczka mojej Zuzki :-) Życzę Wam samych wspaniałych chwil pełnych radości z poznawania nowego maleńkiego człowieczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze raz serdeczne gratulacje ;) Mam nadzieje, ze po chwilach grozy bedzie juz tylko dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaka śliczna Zuzia :-) Dzielna kobieta z niej będzie, skoro z takimi przebojami już sobie poradziła. Gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowna pyzunia z Twojej córeczki! Gratulacje dla szczęśliwych rodziców, dzielę radość z Wami!

    OdpowiedzUsuń
  24. Urocze maleństwo, gratuluję! Szkoda, że się musiałaś strachu najeść :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Przesyłam serdeczne gratulacje dla Rodziców malutkiej Zuzi i życzenia szczęścia dla ślicznej Dziewuszki.

    OdpowiedzUsuń
  26. O rany! Tak się cieszę, że już wszystko w porządku! Dzielnie sobie wszyscy poradziliście. Życzę jak najwięcej słonecznych i radosnych dni w zdrowiu i szczęsciu! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  27. Uroczy maluszek, gratuluję. Przeżycia faktycznie poważne ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Oby córka zdrowo się chowała :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Z ogromnym opóźnieniem, ale z niekłamanym zachwytem i radością witam Twoją córeczkę Zuzankę. I jeszcze na drugie ma tak jak moja mama miała.
    Gratuluję z całego serca. Jest rozkoszna. To naprawdę ogromna radość. Też mam córkę, ale to już dorosła panna.
    Pozdrawiam cieplutko :)))))

    OdpowiedzUsuń