środa, 8 lipca 2015

Karteczkowo

Witam,
W nocy przeszła u nas ogromna burza, drzewa w Poznaniu połamane, nie wiem czy to za sprawą burzy, czy nowego mieszkania (może nie wiem gdzie są drzwi jeszcze, po ciemku), ale wylądowałam rano w szpitalu. Powód, zderzyłam się ze ścianą w nocy, a raczej moja noga, już nie raz mi się tak zdarzyło, troszkę bólu i już po strachu, tym razem  tak nie było rano wstałam mały palec fioletowy, i ból nie do wytrzymania, pojechałam. Lekarz rentgena nie zrobił, bo jestem w ciąży, kazał mi leżeć z nogami do góry, smarować i usztywniać, i leżeć plackiem do końca ciąży ;/ po porodzie zrobić sobie rentgen ;/ no nie wiem po co, bo to jeszcze miesiąc, i pewnie się zrośnie byle jak ;/. No więc mam leżeć :/ a boli strasznie. No ale post miał być nie o tym. Dziś pokażę karteczki które ostatnio zrobiłam. Najpierw zacznę od świątecznej, tak świątecznej, małą ma się pojawić w sierpniu, będę mieć dużo roboty więc już teraz robię te karteczki świąteczne.
Oto ona:
Haft płaski, haftowane 1 godzinkę i 30 min, nićmi: DMC 3826, Madeira 0213, Brind Brand 109 i 321 i żółta niewiadomego pochodzenia.

Kolejna karteczka to urodzinowa dla mojej siostry:
Strasznie lubi koty, więc musiał się na kartce jeden przyplątać :) Haftowane 3 dni na kanwie 16, nićmi Ariadna biała czarna, 1554, 1687, DMC:726, 402, 3853, Brind brand: 605, 401, 4055, oraz 2 różnymi niebieskimi od Ani Jacewicz, i jakąś taką muliną o kolorze kawy-z-mlekiem.

Ostatnia karteczka do dla koleżanki z życzeniami szczęśliwego rozwiązania, rodzić ma tydzień po mnie :)
Na zdjęciu są buty mojej Zuzi, a jej wysłałam troszkę inny prezent, mam nadzieję że się jej spodoba. Tutaj haftowanie zajęło mi 3 godzinki, ozdobione perełkami, nie wiem czy to widać na zdjęciu, kanwa również 16, nici:czarna Ariadna, Brind Brand 8433, 604, DMC 987, 3348, ecru, Madeira 412, oraz zielona nie wiadomego pochodzenia. Tutaj użyczyć mogę Wam wzór, bo znalazłam nie dawno na internecie.




:)
I jak Wam się podobają:

Odpowiedzi na Wasze komentarze:

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, szczególnie życzące mi szczęśliwego rozwiązania. Bardzo dziękuje
Ranya - znalazłam go na jakieś rosyjskiej stronie, niestety przez wirusa, straciłam i ten wzór, muszę go odnaleźć bo super się go haftuje i szybko.

Anna Iwańska - ja też do wielu wspaniałych blogów nie trafiłam jeszcze :), a te które mam w obserwowanych mimo starań nie jestem w stanie wszystkich postów u wszystkich przeczytać

Szarlotka - oj bardzo, 4 lipca moje obie przyjaciółki z Bytomia urodziły 2 chłopców, Karol i Kamil i ja ryczałam cały 5 lipca bo tak chciałabym już przytulić tą moją Zuzię.

Danuta Witkowska - widzisz nie uważałam i palec u nogi złamałam :(

Agata Fleszar- dziękuje za zaproszenie.


Jeszcze na końcu pytania, na niektórych blogach pojawiły się pytania i odpowiedzi, postanowiłam też na nie odpowiedzieć, cobyście troszku więcej o mnie wiedziały :)

1. Jaka jest Twoja ulubiona tkanina do wyszywania?

Bawełna, kocham bawełnę, jeśli chodzi o richelieu albo płaski, jeśli o krzyżyki to najlepiej haftuje mi się na kanwie 16


2. Rysujesz na tkaninie?

Tak, na kanwie kratki, tak mi jest łatwiej, ołówkiem, ale wczoraj dostałam zamówienie z pasmanterii haftix, i zamówiłam na próbę mazak niebieski spieralny. Jeśli chodzi o haft płaski albo richelieu to albo jest to kalka gdy odrysowuję wzór, albo ołówek a i długopis też się czasami znajdzie.

3. Zaczynasz haftować od środka tkaniny czy w rogu?

Jeśli chodzi o kanwę, to zawsze od lewego górnego rogu zaczynam. Jeśli o haft płaski czy richelieu, różnie :P jak mnie najdzie ochota :P

4. Wolisz trzymać robótkę w ręku czy używasz krosna?

Używam tamborka i krosna,  zależy jaki materiał, jaki obrazek.

5. Wolisz wzory w formie elektronicznej czy papierowej

Papierowej :P

6. Jaka jest Twoja ulubiona pora wyszywania?

Kiedyś każda :) nawet o 4 w nocy mi się zdarzyło, od kiedy jestem w ciąży, to jest to czas od 9 do 18 maksymalnie :P bo w pozostałych godzinach śpimy :P

7. Wyszywasz tak długo póki nie skończysz ?

Oj nie, te kobietki które tutaj do mnie zaglądają, wiedzą  :P że mam kilkanaście robótek pozaczynanych :P.

8. Czy masz Ufoki?

Mam dwa ufoki, jeden to gejsza już 3 lata ;/
 i serweta richelieu świateczna, już 4 Boże Narodzenie minęło, i tak obiecuje sobie że do kolejnych zdążę.

9. Podczas haftowania słuchasz muzyki, oglądasz filmy?

Tak, raz jedno raz długie :) a czasami biorę krzesło wychodzę na balkon, albo ogródek i słucham wiatru, ptaków i słońca i sobie haftuję.

10. Czy często biorę udział w Salach, czy innych tego typu zabawach.

Wzięłam udział jak na razie tylko w jednym salu, które się skończyło, w herbaciarni, albo hafciarni, kiedyś dziewczyna urządziła sal na kalendarz z kotami, po 2 miechach blog zniknął z internetu :( I tyle z zabawy. Aktualnie, bardzo podoba mi się zabawa w Artystki Kolorystki, którą wymyśliła Danuta.

11. Czy mam listę wzorów które chcę wyhaftować, czy jest to spontaniczne. 

Mam listę wzorów :) które chce wyhaftować, ale zdarzą się też wzory spontaniczne, ostatnio np: takim wzorem była dziewczynka, którą odkryłam na blogu Promyczka.


To wszystko, pozdrawiam :)

6 komentarzy:

  1. No- to do jakiegoś konowała trafiłaś, nie lekceważ sprawy, idź koniecznie do kogoś innego, nawet w ostateczności prywatnie. Są tez inne metody diagnostycznie, nie tylko rentgen. U mnie tak właśnie lekarz zlekceważył złamane palce i zerwane ścięgno, a teraz mam problemy z chodzeniem i kupnem butów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie dobrze się stało. Uważaj na siebie i maleństwo. Karteczki śliczne,a ta z liskami koniczyny chyba najbardziej mi przypadła do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie poczytac o Tobie cos wiecej, chociaz sporo wynika po prostu ze sledzenia bloga ;) Bolacego paluszka wspolczuje, moze naprawde przydalaby sie wizyta u innego lekarza. Zdrowka Dziewczyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem, jaki to ból, gdy się bosymi palcami na jakąś przeszkodę trafi - współczuję. hafty jak zawsze piękne. Twoja siostra z moją siostrzenicą mogłaby o kotach pogadać - mała cały czas mi zazdrości kocich magnesików od Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Współczuję z tą nogą! Musisz być dzielna! Szczęśliwego rozwiązania życzę! Do miłego :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo.... jestem pełna podziwu dla Ciebie! Upał letni, a tu Boże Narodzenie :-) Podziwiam, że potrafisz zrobić to już teraz, ja zawsze wszystko na ostatnią chwilę i często jest już za późno i w ogóle nie robię :-)

    OdpowiedzUsuń