wtorek, 2 czerwca 2015

Kotek, karteczki i takie tam :)

Witam,

Po przerwie, :P troszkę miałam gonitwy w tych ostatnich dniach, ale się już uspokoiło. Teraz będzie trochę gonitwy z nauką, sesja się zbliża, mój ostatni semestr na tej uczelni :( chlip chlip. Pięć latek strzeliło jak mgnienie oka. Oto ja:


Jeszcze 2 egzaminy i obrona. No która z powodu wirusa będzie musiała poczekać: grrrrrrrr. No ale nie o tym. W tych ostatnich dniach zrobiłam 2 karteluszki. Jedna na ślub dla mojej przyjaciółki Angeliki.

Haftowane na kanwie 16, wzorek zaczerpnięty od Danieli z bloga Haftem malowane Wzór zajął mi nie całe 2 godzinki, pomyliłam się w 2 miejscach ale już mi się pruć nie chciało i tak zostało. Niteczki jakie użyłam to: Madeira 213, 3 niebieskie niteczki od Ani Jacewicz, czarna Ariadna i Brind Brand: 320, 209, 104, 516, 405. Obrazek o wymiarach 6x8 cm.

Oprócz tego powstała kartka urodzinowa dla Florence, która kocha kaktusy.


Haftowane 2 dni, na kanwie 16, wymiary obrazka to 11x6,5 cm. Niteczki jakie użyłam to DMC: 987,  726, 3770, 350, 746, Ariadna 1681 i czarna, oraz brązowa  nie wiadomego pochodzenia.

Ukończyłam też kota majowego. Oto on.

Haftowany 5 dni. Cudem wzory tych kotów miałam na zupełnie innym pendrive, więc się uchowały, i mogę zacząć czerwcowego. Dla zainteresowanych wzór:



Oczywiście na tamborku nadal się dużo dzieje:
Troszkę do przodu poszłam z Polonią Bytom, aż całe 3 rządki:
Gejsza leży i płacze, po wyhaftowaniu 3 kratek zamienia się powoli w Ufoka
Metryczka idzie do przodu

Serweta świąteczna jak była ufokiem to jest nim nadal, mimo szczerych chęci, nie wiem czy skończę do świąt ;/

Oprócz tego powstaje obrazek gratulacyjny dla mojej koleżanki
 
 O a ta serwetka mi idzie błyskawicznie, lada moment będzie koniec.

 A i skończył się maj więc pokazuje tusalka majowego

I to by było na tyle :P

Zuzia do Was macha:

Odpowiedzi na Wasze komentarze:

 Jaglana -> tak to prawda, gdy wybierałam ten wzór, nie sądziłam, że aż tak ładnie to będzie wychodzić.




 

9 komentarzy:

  1. ta kaktusowa najlepsza,brawo

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak Ty to wszystko ogarniasz ;)
    Ja też broniłam sie będąc w ciąży...trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kociak majowy jest przesłodki, u mnie już zawitał czerwcowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kartka z kaktusem świetna:), widzę, ze dopisuje Ci dobre samopoczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A może lepiej skupić się na jednej pracy i zrobić ją od początku do końca, zamiast chwytać wiele srok za ogon? Podoba mi się zestawienie kolorów na kartce ślubnej, kaktus też fajny, a majowy kociak przeuroczy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kaktus jest świetny. Sporo rozpoczętych prac.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne prace, kaktus wymiata! Gratuluję dzidziusia i życzę bezproblemowego rozwiązania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Och, super karteczki, a kaktus naj naj :)

    OdpowiedzUsuń