niedziela, 10 maja 2015

OSTRZEGAM!!!!

Witam
Dziś post smutny :(. Postanowiłam go napisać, by Was ostrzec przed tym co mnie spotkało. Dwa dni temu kupiłam na allegro dwa ręczniki dla dzidziusia. Dostałam maila, takiego jak zwykle dostaję, gdy kupuję coś na allegro albo na internecie.

Informację z numerem przesyłki plus link do śledzenia przesyłki. Nacisnęłam go i nic mi się nie pojawiło. Nacisnęłam drugi raz i też nic -> zawsze się wtedy otwiera link do strony gdzie śledzisz przesyłkę. Myśłałam że może coś się zblokowało. Błąd! Wlazł mi wirus Cryptolocer ;/ i zaszyfrowałam mi wszystko w ciągu 72 godzin. Wszystko! Straciłam zdjęcia od 2005 roku, studniówka, matura, wiele filmików głupich z moimi przyjaciółmi, zdjęcia z spotkań Marańciaków, zdjęcia dzidziusia, filmiki z USG, i MAGISTERKĘ!! Wszystko! Nie mam nic, nic się już nie odzyska, dzwoniłam do 10 informatyków w Poznaniu. Wszyscy jak usłyszeli jaki to wirus. Powiedzieli ze nie ma sposobu by odzyskać. Aha po 72 godzinach pojawia Ci się inf. że aby odzyskać wszystko co Ci ukradli z wszystkich dysków! C, D, E, F jak miałaś w tym czasie pendriva podłączonego albo płytę CD to też to zaszyfrowali ;/ to zapłać 2000 zł. Nie zapłaciłam oczywiście, bo jaką mam gwarancję że odzyskam to -> potem nie było by ani plików ani pieniędzy. Ten wirus jest tak złośliwy, że może się podać za wszystko BANK, YVES ROCHER, BONPRIX, ALLEGRO, POCZTĘ POLSKĄ! UWAŻAJCIE. Mój chłopak jest programistą, nigdy nie słyszał o czymś takim, i sam zaczął srać (za przeproszeniem) wszystko skopiował na płyty, dysk. Bo wszystko wygląda jak zwykła wiadomość, z logami, z barwami, nie do odróżnienia na pierwszy rzut oka od wiadomości wysłanej faktycznie od Allegro, czy bonprixu. Jak się nie oszukać! Jest tylko jeden jedyny sposób!
1. Otwierasz maila
2. najeżdzasz na linka -> ALE NIE KLIKAJ NA NIEGO, NIE KLIKAJ!!! NAJEDŹ DELIKATNIE MYSZKĄ!
3. zobacz co Ci się wyświetla na dole ekranu -> jeśli mail przyszedł z Banku np WBK -> to link powinnien wyglądać tak  -> wbkpl.bla bla bla, albo z yves rocher -> yvesrocherpl bla bla bla, jeśli wygląda tak:

TO NIE KLIKAĆ I OD RAZU USNUĆ.
JA STRACIŁAM WSZYSTKO!
Wirus jest na tyle hamski że sam się pobiera nie pytając cię o zgodę, bo właśnie kliknięciu w link, po 2 żaden antywirus nie wychwyci go, bo Rafał który jest programistą, powiedział że jest taki to zapisany wirus, że go antywirus traktuje jak normalny program, bezpieczny. Więc to że macie antywirusy Was nie ustrzeże. Program atakuje wszystkie dyski.
APELUJĘ O OSTROŻNOŚĆ!! NIE JESTEŚMY BEZPIECZNI. MÓJ CHŁOPAK OD WCZORAJ SIEDZI I KOMBINUJE JAK SIĘ PRZED TYM USTRZEC. 


16 komentarzy:

  1. Współczuję bardzo, ale myślę, że należy to zgłosić na policję- jak dla mnie to wymuszenie i szantaż.
    mimo wszystko miłego dnia życzę i pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuje , wiem jak to ból stracić masę plików, natomiast dzięki za ostrzeżenie bo o tej formie nie słyszałam jeszcze . Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję bardzo za informację! Bardzo Ci współczuję, to takie przykre! Mam nadzieję, że takie podłe działania zemszczą się na ich twórcy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dołączam się do podziękowań za ostrzeżenie. Będę ostrożna. Nie wiem co bym zrobiła jakbym straciła wszystkie swoje dane z kompa, zdjęcia, teksty. To pokazuje jak ryzykowne jest takie wirtualne życie. Trzymamy w naszych komputerach wszystko, nawet pieniądze mamy wirtualne i jak łatwo je stracić. Postaram się jakoś zabezpieczyć, skopiować ważniejsze rzeczy na płyty. Bardzo Ci współczuję. To musiał być cios. Nikt jednak nie odbierze Ci wspomnień ale pracy magisterskiej szkoda, mam nadzieję że miałaś gdzieś kopię albo wydrukowaną bo tyle pracy...
    I też zgłosiłabym to na policję bo jest to kradzież i wymuszenie a zatem ewidentne przestępstwo.
    Pozdrawiam i ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  5. A próbowałaś wejść na stronę z programem który odszyfrowuje pliki zaszyfrowane przez tego wirusa. Bo podobno Specjaliści zdobyli klucz do najnowszej wersji szyfru.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, bardzo smutny post :(
    Ale dzięki za wszystkie informacje ... To takie przykre utracić tyle zdjęć i informacji przez czyjąś działalność ... nawet nie wiem, jak to nazwać ... nigdy nie zrozumiem tego typu ludzi, którzy coś takiego robią.
    Trzymaj się ciepło i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wklejam Ci link, może się Wam przyda - http://www.pcrisk.pl/narzedzia-usuwania/7359-cryptolocker
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. ja p...!
    ale ból, wspołczuję
    takich sk....ów powywieszałabym na suchej gałęzi nad urwiskiem!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam inny sposób - po prostu nawet nie otwieram wiadomości od firm, od których ich nie oczekuję, tylko od razu przenoszę do kosza, ale nie ukrywam, że szlag by mnie trafił, gdyby na mnie trafiło.

    OdpowiedzUsuń
  9. Straszne! Bardzo Ci współczuję :(
    Chyba ostatnio dostałam coś podobnego, ale nic nie zamawiałam i wydało mi się to podejrzane, więc po otwarciu wiadomości od razu usunęłam. Trzeba być czujnym na każdy kroku...co za czasy :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi Ciebie szkoda, szkoda tak stracić ważne rzeczy.
    Dwa razy padł mi twardy dysk, dlatego nauczyliśmy się kopie robić.
    Moze jednak coś się uda ocalić ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Współczuję Ci i wiem jaki to ból, bo właśnie sama również straciłam całą zawartość dysku :((

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dziękuję Ci za to ostrzeżenie! Przykro mi bardzo, że w tak podły sposób ktoś zniszczył tyle ważnych, bezcennych dla Was rzeczy :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Strasznie mi przykro. Mam znajomego który również stracił wiele zdjęć (a uwielbia robić zdjęcia przyrody i miał ich mnóstwo) też dostał wiadomość o okupie... chamstwo straszne. Wirusa usunęli mu w serwisie ale zdjęć nie odzyskał. Ja sama raz też stałabym się ofiarą ale coś mnie ruszyło i sprawdziłam wiadomość w telefonie- była od poczty polskiej a w środku w załączniku .exe zapewne właśnie wirus. Miałam się zabezpieczyć i zrobić nową kopię zdjęć i zapomniałam, dzięki że czytając twój post przypomniało mi się by to zrobić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Do tego żeby stracić wszystkie pliki nie trzeba wirusa. Kolega oddał komputer do niby prostej naprawy nie robiąc kopii zapasowej dysku. Wysłał laptop do serwisu, poszedł do producenta za granicę. Okazała się że usterka jest nie do naprawy i został poinformowany że jego laptop został poddany utylizacji i otrzyma wirtualny gotówki, ktorą może przeznaczyć na zakup innego komputera tej firmy. Danych jednak nie odzyska nigdy, bo dysk fizycznie już nie istnieje. Wniosek z twojej i jego historii jest jeden: trzeba robić kopie zapasowe ważniejszych dokumentów.

    OdpowiedzUsuń