sobota, 16 maja 2015

2 karteczki

Witam,

Na początku pokażę karteczkę wyhaftowaną pod koniec kwietnia,  jeszcze były w tym czasie wyhaftowane 2 kartki urodzinowe :( niestety przez wirusa zdjęć nie odzyskałam. Cudem ostało się jedno zdjęcie w aparacie więc, pokaże Wam tą jedną którą wysłałam do Francji.
Oto miś Paddington


Bardzo mi się podoba ten wzór, jest taki kolorowy :3 Lilianowi się bardzo spodobała, właśnie dlatego że też tak kocha kolory jak ja. Wzoru niestety nie mam :( szkoda :(. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś go znajdę i powtórzę. Haftowałam karteczkę na kanwie 16, 3 dni, obrazek ma wymiary 9x10 cm. Haftowany nićmi: Madeira 412, Ariadną białą i czarną oraz 1681, 1699, Brind Brand 105, 104, 308, 8433, 404, 202 oraz dwie brązowe niteczki niewiadomego pochodzenia.

Oprócz tego dla 8 letniej Alienor wyhaftowałam elfa w jej ulubionych różowych kolorach, a dla 10 letniego Rohana baloniki z napisem Sto Lat po francusku.

Kolejna karta którą zrobiłam wczoraj to karteczka na Dzień Matki. Ta jest dla mojej teściowej, dla mojej mamy haftuję pelargonie. Nie lubię tych kwiatów, drażni mnie ich zapach. Dobrze że :P te pelargonie haftowane tak nie śmierdzą :). Dobra kartka :)



Haft ma wymiary 10x10 cm, haftowany 2 godzinki. Ozdobione są główki perełkami 3mm :) karta wygląda bosko. Oczywiście wzoru Wam nie podam, bo go na kompie już nie mam. Niteczki jakie użyłam to DMC ecri i 987

Z jakim kwiatem kojarzy się Wasza mama?
Moja z piwonią :)

PS: jeszcze się pochwalę brzuszkiem 27 tydzień :)


Odpowiedzi na Wasze komentarze:


Renata Walczak - cyberprzestępczość się szerzy bardzo szybko, niestety jak to określiła nasza policja nie są oni od tego ;/ A czy w ogóle od czegoś jest polska policja?

Erendis -> też mam taką nadzieję

Luna malutka -> nic nie da taki program, bo na każdy plik nałożonych jest ok 7 -8 kodów ;/ i każdy plik ma inne te kody, czyli jeśli ja miałam 2000 plików i każdy z nich ma 7 kodów na sobie to mamy 14.000 kodów ;/ nikt nie jest w stanie tyle odszyfrować. Rafał mówi że zajęłoby to 100 lat. Możemy tylko na tą chwilę skopiować zawirusowane pliki na pendrive i czekać, że ktoś wymyśli lek na to gówno :(.

Marille -> dziękuje, mój facet był na tej stronie, ale nie pomogło.

Alienor -> nic nie ocalało. Mój chłopak próbował 4 dni różnymi programami do odkodowań, odszyfrowań. Nic.

W kwestii wirusa, u mnie na uczelni pojawiły się 4 dni temu plakaty ostrzegające przed nim. 3 profesorów z mojego kręgu się też dało oszukać i jedna Pani dr, straciła całą swoją habilitację! I Ci profesorowe, lata pracy! Uważajcie dziewczyny!

8 komentarzy:

  1. Fajnie wykorzystałaś koraliki :) A busio niech rośnie zdrowo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzuszek coraz większy, a hafty piękne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne hafty na tych karteczkach;) Maluszek niech się zdrowo rozwija, póki jeszcze pod serduszkiem go nosisz.)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hafty na karteczkach wyszły świetnie, ale Twoje zdjęcie w takim uroczym otoczeniu bije wszystko na głowę !!!
    Trzymam kciuki za maleństwo i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne karteczki, ta z konwaliami mnie urzekła, to moje ulubione kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne hafciki :)
    A Ty kwitniesz :) Niech brzuszek i jego zawartość zdrowo rośnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne karteczki, a Ty super wyglądasz! Widać, jaka jesteś szczęśliwa :) A moja Mama kojarzy mi się z goździkami i pelargoniami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kartka z konwaliami jest bardzo ładna. Te koraliki dodają uroku .
    Do twarzy Ci z brzuszkiem :)

    OdpowiedzUsuń