sobota, 20 września 2014

Podusia z Legolasem, mój ufok, wymianka

Witam Was!

Na wstępie pochwalę się ukończoną podusią z Legolasem. Haftowana równie 10 dni (z przerwami), haftem płaskim na bawełnianym jaśku w kolorze ecri.


Podusia ma wymiary 30 x 30 cm, sam haft ma wielkość 20 na 14 cm. Haftowane muliną:
Ariadna -> 1681 (1szt), 1688 (1szt), czarna, biała
DMC -> 809, 739, 3348 (1szt)
niewiadomego pochodzenia: żółta (2szt), brązowa jasna i ciemna, szara, srebrna metaliczna, czerwona, różowa.
Zabrałam się za mojego ufoka. Dwa lata go haftuję, obiecuję sobie przed każdymi świętami, że w te zagości na stole, ale jakość zawsze nie wychodzi. W tym roku może będzie inaczej.
Mój ufok:

Dostałam swoją pierwszą wymiankę. Ja na swoją jeszcze czekam, bo dałam ją koleżance do obszycia. Bo są to dwa bieżniki marynarskie obszyte bawełną w paski, ja z maszyną nie pracuję. Więc tym ostatnim etapem zajmuje się moja koleżanka. Jak tylko dostanę, to będą zdjęcia i wysyłka :)
Pozdrawiam

Odpowiedz na Wasze komentarze

Agnieszka Wolska -> ja właśnie uwielbiam to poranne zimno, nie mogę się doczekać już zimy.
Anette -> ja też się nie mogę napatrzeć, jest taka wesoła, słoneczna ta karteczka.


Dziękuję za wszystkie komentarze. I przepraszam że ostatnio tam rzadko do Was wpadam :( jest to spowodowane moim popołudniowym grafikiem, pracuje od 10 do 20 (plus 2 godziny dojazd) i potem człowiek nie ma siły, ani przed pracą, ani po.


wtorek, 16 września 2014

Urodzinowa kartka ze słonecznikami

Witam
Bardzo dawno mnie tu nie było, ale od dłuższego czasu nie miałam co pokazać. Mimo, że za oknem pojawiło się znowu lato, walcząc z jesienią (spadające kolorowe liście), napadło mnie coś pewnego dnia by wyhaftować słoneczniki na kartka urodzinową, widziałam to na żółtym tle i wstążka z kropkami. Widziałam to w głowie, i całą pracę w Mc Donald, miałam ten pomysł w głowie, przyszłam do domciu i pierwsze co kanwa, wzorki i po dwóch dniach urodziło się coś takiego.


Bardzo mi się podoba. Nie wiem jeszcze do kogo trafi, ale mam nadzieję, że będzie równie zachwycony jak ja. Haftowane 2 dni, na kanwie 16, wymiary obrazka to 9 x 9 cm. Haftowane muliną Ariadną 1685, 1684, 1688, 1506, oraz DMC 3340, a także pomarańczową, ciemną i jasną brązową niewiadomego pochodzenia.

:) Dla zainteresowanych wzór




Pozdrawiam

Odpowiedzi na Wasze komentarze:

Poemi -> dziękuję, już zakupiłam materiał tutaj ->  http://houseofcotton.pl/pl/p/Bawelna-marynarskie-pasy-granatowe/352 i śmiało mogę polecić ten sklep
Agnieszka Lesisz -> może i robiła na złość. Tylko nie wiem po co i dlaczego, nie widzę sensu, przecież nic jej nie zrobiłam (do czasu aż jej nie przywaliłam)
Iwono Syczowska -> próbowałam wielokrotnie zakopać topór wojenny, ale się nie da, dla mnie najważniejsza jest rodzina, ona natomiast to olewa. Zrobiłam jej np piękny obraz z kotem i kartę (jak pamiętacie taką zieloną z dwoma kotami) obie rzeczy wylądowały w koszu :( moja mama je odratowała. Taka relacja między dwoma siostrami jaka mi się marzy jest stracona. Dla niej liczy się tylko jej osoba, nowe perfumy, szminki, itd a nie siostra. Już nie będę próbować kolejny raz, bo to bez sensu, ile razy można dawać ostatnią szansę.





środa, 3 września 2014

Tusalek i Budapeszt


Witam
Minął już sierpień a ja nie pokazałam tusalka :) Oto tusalek sierpniowy.


A teraz wyjazd do Budapesztu. Dzięki Waszym komentarzom miałam przepiękne pięciodniowe wakacje pełen słońca w Budapeszcie. Jest tam naprawdę przecudownie! I cały wyjazd był ok, pogoda dopisała, przewodnik super, ludzie z autokaru też, wszystko ok oprócz .... No właśnie ... mojej siostry ... ech ;/. Czy w swoim najbliższym otoczeniu macie może osobę, która u Was wywołuje silny atak agresji, wściekłości? Ja mam. I jest to moja własna siostra ;/ Jest tak głupia, że jej głupota mnie tak denerwuje jak mało co. Jestem spokojną osobą ale impulsywną. Jako niania nie zdarzyło mi się trzasnąć dziecka, bo wiem że dziecięca głupota wychodzi z niewiedzy. Jak się dziecku na spokojnie wszystko wytłumaczy kilka razy to dziecko to zrozumie. Mojej siostrze można tłuc to tego głupiego łba i nic. Jeden przykład. Przeczytałam że w hotelu do którego jedziemy mają białe ręczniki, moja siostra ma zapalenie skóry na twarzy i zamiast sobie leczyć (mama dała grube pieniądze na dermatologa) to ona pomimo rad lekarzy kładzie masę, masę fluidu itd. Ja żeby nie złapać bakcyla skóry wzięłam ze sobą kolorowe ręczniki z domu i tłumacze jej w hotelu że te są moje. A ona wieczorem po kąpielu użyła mojego różowego ręcznika ;/ Ja jej na spokojnie znowu wsio tłumaczę i zamiast różowego ręcznika wywiesiłam sobie w łazience ręcznik w paski (bo używam dwóch ręczników, jeden do buzi i włosów, a drugi do reszty ciała). Kolejnego wieczoru ona użyła mój w paski !!!! A swoje białe hotelowe ręczniki miała obok. I do mnie z tekstem że ona myślała że są to hotelowe ręczniki!! Jak się nie wkurw... to ją zdzieliłam w pysk. Mama się wkurwi... na mnie, że ja mam jakąś obsesję na jej punkcie i kolejne wieczory w Budapeszcie i dnie miałam przerąbane .... Bo pokój miałam z moją siostrą, a rodzice mieli osobny. I takich jej głupot w całej wyciecze było masę. Ale tutaj przegięła pałę na całego, wiem że nie powinnam jej była uderzyć, ale włącza mi się przy niej agresor.  Zwiedzałam wszystko dalej sama bo obraza boska na całego. Mimo tego starałam się dobrze bawić. I mam nadzieję że na zdjęciach to widać.
 Zamek Vajdahunyad
 Zamek Vajdahunyad
 Zamek Vajdahunyad
 kaplica Jar w Zamek Vajdahunyad
 kaplica Jar w Zamek Vajdahunyad
 Pierwszy i ostatni wieczór kiedy byliśmy razem i uśmiechnięci, potem się popsuło.
 Przed Parlamentem
 Przed Parlamentem
 Buziaczki

 Panorama Budapesztu
 :P
 Czyż nie pięknie :)
 :)
 Muzeum Marcepanu :) i smok Wawelski oraz Szewczyk Dratewka z marcepanu




Buziaki :)
Do następnego wpisu.