środa, 27 sierpnia 2014

Święta, wymianka, urlop

Witajcie
Zacznę od końca :P Otóż wyjeżdżam na tydzień do Budapesztu. Wycieczkę ufundowała moja wspaniała mama :). Która na początku tego miesiąca, rozkazała xD załatwić mnie, mojej siostrze wolne pod koniec sierpnia i przyjechać do Bytomia. Okazało się jakieś tydzień temu, że zrobiła nam rodzinny wypad do Budapesztu. Ach ta mama :3. Tak więc tydzień mnie nie będzie :).
Na tamborku raz wymianka, raz candy, raz zaległe podaj dalej. Podaj dalej Wam już pokazałam, teraz odkryję przed Wami co haftuję na wymiankę. Na wymiance padło hasło ma być marynarsko :) Werka kombinowała prawie tydzień i wykombinowała m.in taki to oto bieżnik :),

 a raczej widzicie na razie haft z tego bieżnika :)

U mnie też zaczęły się święta. Pierwszą kartkę świąteczną wyhaftowałam dla mojego ukochanego brata. Pamiętacie tą fioletową kartkę z potworkiem ;) mój brat kocha takie klimaty, więc kartka bożonarodzeniowa też musiała być śmieszna i jest :) oto ona
No i wylazł pająk z choinką udekorowaną koralikami :). Haftowany jeden dzień muliną Adriany białą, czarą, zieloną 1688, czerwoną 1554 i DMC 726.
A oto wzór dla zainteresowanych
I to będzie na tyle :)
Do przyszłego tygodnia ;)


Odpowiedzi na Wasze komentarze
LUNA -> nie uważam by wszyscy bohaterowie byli bardzo męscy, weźmy sobie Froda, nie podoba mi się aktor, który go gra i moim zdaniem Frodo nie wygląda męsko.

Elżbieta K -> tak bardzo ładnie wygląda w innych kolorach, kiedyś wyhaftowałam ją w kolorze czerwony i pomarańczowym :)

Wirginia -> zdecydowanie, gdyby inaczej to ułożyć, Warszaw nabrałaby uroku.

Paulina Kielar -> :P nie widziałam Twojego męża :P więc nie mam porównania ;)

Dorota ma Kota -> ja nie zmieniam obiektu westchnień tylko dodaję :P np. bardzo przystojny jest Emmanuel Moire :)  jako Ludwik XIV

W ogóle jest Frankofilką!  Uwielbiam Francję, jej kuchnię, historię i język. Mieszkałam swojego czasu 4 lata w Strasbourgu i jest tam przecudnie :) A mówić po francusku, to bajka, gdy mówię po fr czuję że latam. W ogóle polecam Wam tą piosenkę. Jest to moim zdaniem najpiękniejsza piosenka o miłości :)




W ogóle polecam Wam cały musical "Le roi Soleil" gdzieś krąży po internecie on z moim tłumaczeniem.



niedziela, 24 sierpnia 2014

Serwetka z zawilcem wieńcowym

Witam
Serdecznie dziękuje Wszystkim za komentarze :)
Nie wiem jak u Was, ale ja już pomału robię kartki na Boże Narodzenie. Jedna mi się wyjątkowo spodobała :) i po 4 pruciach udało mi się w końcu dotrwać do końca ;) co to będzie, dowiecie się w następnym poście. Dziś będzie o Serwetce z zawilcem wieńcowym, chyba zawilcem :) Miałam wielką ochotę wyszyć coś w kolorze fioletowym i padło na ten wzór, potem szukałam w necie kwiatka fioletowego o takich płatkach i najbardziej mój kwiatek wpisuje się w zawilca wieńcowego. Ale dobra dosyć faflaniny :) Oto ona:


Serwetka mała o wymiarach 21x 21 cm, haftowana przez 5 dni, dwoma stylami: richelieu i płaskim. Kolorki jakie użyłam to 1szt Ariadny 1686, 1 szt. 1516, 1 szt białej, 1 sztuka jasno fioletowej nie wiadomego pochodzenia.

I to będzie na tyle :)

Odpowiedzi na Wasze komentarze:
:P Te z Was które oglądały Fantagiro i podzielają moją pasję to tego filmu :) co sądzicie o aktorze, który grał czarnoksiężnika Tarabasa :) Ja uważam, że był mega przystojny :) przystojniejszy od Boromira, Faramira Aragorna a nawet Legolasa :)


Elżbieta K-> też uwielbiam baśnie, i bajki :) Moje ulubione to rosyjskie i irlandzkie baśnie :) a Twoje?
Renata Walczak :P możemy się umówić że wyhaftuje Ci ten obrazek na notes :P a Ty zrobisz resztę. 


Pozdrawiam :)
 


czwartek, 21 sierpnia 2014

Moje przygody z kolorami i aniołek na huśtawce

Witajcie,
Bardzo mi się podobała zabawa z kolorami, które zorganizowała Danuta z bloga http://danutka38.blogspot.com . O ile różowy kolor jak wiecie mi się nie podobał, poradziłam sobie z zadaniem świetnie dzięki maleńkiej osóbce. Sierpień o zgrozo! Danuta wybrała taki kolor O.o, którego nikt się nie spodziewał. Pierwsza myśl  -> mam wesele niedługo w rodzinie, to będzie kartka, pojawił się uśmiech radości, który zgasł tak szybko jak się pojawił. Bo Danuta postanowiła utrudnić zabawę. I tak oto mamy 3 opcje:
-> czerni tylko z żółtym,albo tylko z pomarańczowym,z przewagą oczywiście czarnego . Moja kartka do tego nie pasowała idziemy dalej :) z uśmiechem.
->  połączenie czerni z lekkim muśnięciem czerwieni,tutaj możemy zagrać na naszych zmysłach. Tu też moja kartka nie pasowała :( nadzieją 3 opcja
-> czerń i biel ,mniej więcej w równych proporcjach. I tu moja kartka się nie wpasowała.

Radość była ogromna gdy zadzwoniła klientka i poprosiła o kartkę ślubną -> Panna młoda ma czarne włosy. Radość trwała krótko, bo kartka nie wpasowała się w ogóle. 

Poddałam się. Chodź ten kolor bardzo lubię, i nie uważam go za smutny kolor. W moich ubraniach jest przewaga czarnego. Duszę mam gotycką :) uwielbiam horrory, mocną metalową muzykę. A połączenie czarnego z czerwienią działa na mnie jak Enrique Ilesias na napalone nastolatki.
 I tak w tych wszystkich przemyśleniach. Do łapek trafił nam znajomy kotek 


Ale ku mojej radości okazało się, że kotek się nie wpisuje ;/ Bo nie jest biało czarny, albo biało czerwony ;/. Niech to szlak. Żeby mój jeden z ulubionych kolor, sprawiał takie kłopoty ;/ Postanowiłam jednak, że może łapeczki zgłoszę, ale też nie jest to "muśniecie czerwonego" z czarnym. Mam nadzieje, że chociaż te łapeczki Danuta zaakceptuje. 

Będą z tego magnesiki, które zostaną wysłane do mojej blogowej przyjaciółki, która ze mną jest od niemalże początków tego bloga.  ;) Pewnie po inicjałach, zrozumiała o kim mówię. Buziole dla Ciebie ;)
Tak więc łapunie zgłaszam do
Nie popisałam się Danuto, mam nadzieje, że wybaczysz ;).

Dalej, już wspomniałam o tym, że uwielbiam ten kolor. Jeśli chodzi o kolor czarny w średniowieczu :) to zapraszam na mojego drugiego bloga. W przyszły weekend pojawi się tam pierwsza notatka i właśnie będzie o kolorze czarnym.
A teraz aniołek dla mojej byłej podopiecznej, która za niedługo ma urodziny. Ona uwielbia kolor fioletowy, to powstał huśtający się aniołek na kartkę.


Haftowane na kanwie 16, rozmiar haftu to 12x8 cm. Haftowane 2 dni, niteczkami DMC E415, E211, 3348, Adriana biała, czarna, 1687, 1506, ciemny i jasny fioletowy, brązowy, żółty i jasny różowy niewiadomego pochodzenia.

Wzór dla zainteresowanych





Odpowiedzi na Wasze komentarze:

Asia Nosal -> figurki zostały zakupione w Strasbourgu takim sklepie gdzie się wchodziło i wszystko co tam było dotyczyło elfów, fantasty, magii itp. Strasznie kocham ten sklep i mi go brakuje tutaj w Polsce.
Luna Malutka -> :) kartka była dla mojego chłopaka, a to jego ulubione kolory, zresztą też bardzo lubię połączenie zielonego z czerwonym :)
Agnieszka Lesisz -> mnie również podoba się połączenie czerwieni z zielenią

ps: Pamięta ktoś z Was księżniczkę Fantagiro? Uwielbiam ten film, chciałabym żeby ktoś zrobił ten film jeszcze raz z nowymi efektami. Ale mam obawy że może spieprzyć czar tego filmu. A Wy jakie macie odczucia?
I to na tyle :)







niedziela, 17 sierpnia 2014

Prosta, skromna, ale piekna

Witam,
W ciągu godziny, wykombinowałam kartkę. A było to tak otworzyłam książkę i zaczęłam czytać

Był to już przed ostatni rozdział, gdy moim oczom ukazała się czterolistna koniczynka, mam ich mnóstwo, bo co znajdę to wkładam między stronice książek. Jak ją tylko ujrzałam to w głowie narodziła się kartka, z głowy przelałam to na papier i wyszło takie cudo :)


Bardzo mi się podoba, jest skromna, wykorzystałam do niej niewiele elementów i czasu, ale niezmiernie mi się podoba a Wam?
= )

piątek, 15 sierpnia 2014

Wyniki mojego candy :)

Witam,
I oto nadszedł dzień losowania. Dzień urodzin bloga a przede wszystkim dzień mojego Rafałka

  100 lat  :)
i 100 lat dla mojego bloga
Z tej okazji ogłosiłam urodzinowe candy
I krótko moje przemyślenia, candy to zabawa, która ma na celu przyciągnięcie uwagi nowych obserwatorów, kto tego nie rozumie nie powinien się zapisywać. Zgłosiło się 42 osoby z czego 12 osób znam (moi stali obserwatorzy) czyli 30 osób jest mi w ogóle obca. I zastanawiam się czy chociaż 2 osoby z tej 30 zostaną tutaj na dłużej. Dobra dość przemyśleń. Zaczęłam od zrobienia listy, jako historyk :P posłużyłam się starymi metodami.

Potem było wycinanie
potem przygotowałam losy

a Rafał wylosował:

Dziękuję wszystkim za tak liczny udział w zabawie. Gratuluję Efci Raj z bloga: http://efkaraj.blogspot.com/ i proszę ślicznie o adres i troszkę cierpliwości, przez tą pracę w Mc Donald jestem troszkę ze wszystkim do tyłu. Na pocieszenie Ci zdradzę, że będzie to bieżnik żółto-pomarańczowy ;)


Pozdrawiam :)



środa, 13 sierpnia 2014

Kartka na 25 lecie Grincha

Witam
Jak większość z Was wie jestem nauczycielem historii, mediewistą, która nie pracuje w swoim zawodzie. Ale pozostałością po studiach są moi przyjaciele. Właśnie jedna z moich przyjaciółek w przyszły weekend obchodzi 25 lat. Zuza, bo tak jej na imię, wszem i wobec ogłasza że jest to 25 lat Grincha (jak o sobie mówi). Uwielbia ona tą postać.

Wspomniałam, że jest to przyjaciółka ze studiów, jak każdy historyk ma jopla (bzika) na punkcie II wojny światowej (której ja nienawidzę, jak całego XX wieku, wyjątkiem jest Jan Paweł II i jego wkład w powstanie Solidarności i Lech Wałęsa, reszta to mnie nie interesuje). Ale wracając do tematu postu. Zuza pisała licencjat i mgr z Bitwy o Anglię (1940). Więc ja z moim facetem postanowiliśmy zrobić coś na jej urodziny w jej ulubionej tematyce. Oto moje dzieło:


Są to brytyjskie samoloty myśliwskie Hawker Hurricane (po naszemu Huragany), które brały udział w Bitwie o Anglię. Haft o wymiarach 10 x 10 cm, haftowany jeden dzień. Nici jakie wykorzystałam: biała i czarna Ariadna, Ariadna 1686, 1688, 1687, niebieska i brązowa niewiadomego pochodzenia, DMC 498. Wzór dla zainteresowanych:
Oprócz tego, koleżanka dostanie od nas czołga :). Mój chłopak zajmuje się modelarstwem i stworzył cosik takiego :)
I to by było na tyle :)
Pozdrawiam

Odpowiedzi na Wasze komentarze:

Jaglana -> na pewno ją jeszcze raz wyhaftuję, bo klientka zapowiedziała, że we wrześniu też ma ślub i nie chce słyszeć o żadnej innej kartce, tylko o tej.
Marille -> dla mnie była ona za sztywna, taka melancholiczna, powolna jak ślimak. I wiecznie smutna.
Dorota ma Kota -> Boromir ? Serio, to ładniejszy o wiele od niego był jego brat Faramir

   

i Dorotko tu nie chodziło o kolor włosów, ale o ich długość.

Elżbietko -> dziękuje i mam nadzieję, że będzie to jedyna taka marudna klientka. 

Za wszystkie komentarze pełne słów miodem płynące 
Dziękuje 



niedziela, 10 sierpnia 2014

Druga bo spodobała się pierwsza

Witam,
Mam 1 pracę na cały etat i jestem bardziej wykończona niż kiedy miałam 2 prace. Mc Donald potrafi z człowieka wygarnąć całą energię. Dziś mam wolny dzień (pierwszy od początku sierpnia) i go przespałam wstałam teraz by dokończyć kartkę ślubną, którą zamówiła jedna z moich koleżanek, po zobaczeniu tamtej :). Troszkę mnie wkurzyła. Bo w momencie gdy zamawiała spytałam się o wszystko, co ma być, czego nie ma być, jaki kolor włosów i krawatu itp. A ona po wyhaftowaniu mi mówi że długie włosy miały być i że mówiła ;/ przeczytałam konwersację jeszcze raz nic tam nie było, ale mimo wszystko się uparła że było ;/ i że mam zrobić. Powiedziałam że na jej własną odpowiedzialność to robię, jakby mi powiedziała wcześniej, jakoś wzór można byłoby zmodyfikować a tak to po ptokach ;/. Zrobiłam, moim zdaniem nie wygląda to estetycznie ale cóż jej się podoba i zapłaciła. A to najważniejsze. I tak wygrałam z nią bitwę o kontury, bo chciała czerwone O.O. Dobra pokazuję karteczkę.


Na tamborku mała serwetka z Zawilcem wieńcowym :)

No i na koniec pochwalę się wygraną u Ani Jacewicz z bloga http://mojezyciepasjauslane.blogspot.com/

Kto jeszcze nie był zapraszam.


:P Ania dziękuje Ci za wszystko, już mam pewne plany co, jak wykorzystać. Oczywiście pierwsze zostały wykorzystane słodycze :3, które znikły w mgnieniu oka.

Pozdrawiam Was

Odpowiedzi na Wasze komentarze
Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze:

Efka Raj i Dorota ma Kota -> macie rację, ale pomarzyć zawsze można ;) Ja chciałam aby mój wymarzony książę miał czarne albo też rude włosy, blondyni mi się nie podobają. Ale zakochałam się w jednym z nich, bo ważny jest charakter a nie kolor włosów. ;) więc wszystko w granicach zdrowego rozsądku.
Annette  -> :P Legolas  strasznie mi się podobał :P ale wolałam Aragorna i żal mi go było że wybrał Arwene bo jakoś sympatii do niej nie czuję.  i szczęśliwa ta Twoja koleżanka, tyle rudych łepetynków :)
Ania Tomassi -> witam Cię na moim blogu :) I rude jest najpiękniejsze!
"Nasz będzie cały świat" -> powiedział wiewiór :3

Elżbieta K -> jest to papier wytłaczany :) a nie papier i na to koronka :) zakupiony o tutaj http://allegro.pl/papier-ozdobny-koronka-5-szt-dzety-zaproszenia-i4485621447.html





sobota, 2 sierpnia 2014

Kartka ślubna :) i podusia z Legolasem cz. 2

Witajcie :)
Dziś karteczka ślubna  :) Proszę,



 
jak Wam się podoba? Bo mnie bardzo. Jednak potrzebowałam takiego odskoku, ja nie mogę robić ciągle tego samego, bo mnie się potem własne prace nie podobają, a to nie o to chodzi. Prawda? Tak więc, wolę mieć 30 prac rozpoczętych, i z przyjemnością je kończyć :) a nie się męczyć.
A teraz moja podusia z Legolasem :) Też urosła od ostatniego czasu, pamiętacie to zdjęcie?


Teraz mój elfik przedstawia się tak





 I na koniec, powiem o czymś co zachwyciło mnie w tym tygodniu, jest to ta piosenka 

kojarzy mi się ona z tym etapem w moim życiu kiedy zmieniałam się z dziecka w nastolatkę, a potem poszłam na studia, czas gdy się właśnie tak wariowało jak ta dziewczynka w tym teledysku. Idealnie przedstawia ta piosenka ten czas. Dziewczynka jest też bardzo ładna, i ja osobiście nie widzę tu żadnych wydźwięków seksualnych jak to ktoś tam powiedział. Dziewczynka ma nieziemski talent taneczny i widać że się świetnie bawi w tym co robi, mało jest teraz takich osób, które cieszą z tego co robią, wszyscy robią to co muszą, to co daje pieniądze. Tracimy się w tym świecie. A ta piosenka przywołuje wspomnienia. Śliczna.

:P Chcecie zobaczyć moje wymarzone dziecko :P ? Chciałabym rudą dziewczynkę, śliczne są rude dziewczynki.


U nas to prawdopodobne :) brat mojej mamy jest rudy, jego córka, moja mama, jej chrześniaczka (córka siostry bliźniczki mojej babci) i ja urodziłam się z blond ciemnymi włosami wpadającymi w rudy przy słońcu, a mój chłopak miał tak jasne blond włosy, jak aniołek. Więc rudzielec pewnie się trafi :) byle wypadło na dziewczynkę :P bo Rafał mówi że rudy chłopak to przekleństwo xD. Żartuje sobie. Oj dużo dziś czytania :) Do następnego!


Dziękuje wszystkim za komentarze, bardzo mnie podbudowują i dodają skrzydeł, jak w tej piosence mam ochotę na trochę szaleństwa.