niedziela, 23 lutego 2014

Pierwsze dzieło szydełkowe :) i troszkę o candy

Witam,
Widzę, że moje zgadulowe candy się podoba :). To świetnie, ale najpierw o czymś innym. Wczoraj odbyło się kolejne spotkanie Marańciaków. I tam pod wpływem pewnych Pań powstało to: moje pierwsze malutkie dzieło szydełkowe. Jak już wspomniałam kiedyś, jestem ogromnym beztalenciem w tą stronę, szydełkowałam to aż 3 miechy: to też tym bardziej jestem z siebie dumna :3
Kalendarzowy kotek też przybiera na wadze :)
Smokowi Cracusowi też już mało brakuje do końca
A to co zrobiłam, dla mojej przyszłej teściowej na urodziny


A TERAZ O CANDY
Odpowiedz może być jedna ( tak: zebra, nie: człowiek, koń, hipopotam). O tym czy ktoś był blisko, czy zgadł, powiem w kolejnym poście. Uwaga pierwsza zagadko-podpowiedź:


JESTEM MĘŻCZYZNĄ, CHODŹ NIE JESTEM CZŁOWIEKIEM,
POSIADAM DWIE NOGI I KOLORÓW NABIERAM WRAZ Z WIEKIEM


czwartek, 20 lutego 2014

Zgadula Candy

Witam,
Ogłaszam candy na moim blogu. Pomysł na candy podsunęła mi Luna z blogu Z kotem na kolanach -> http://kociemruczanki.blogspot.com/ . Która jakiś czas temu umieściła zdjęcie zwierzaka i trzeba było zgadnąć cóż to za zwierz. Moja zabawa polega na tym samym :P. Haftuję pewien obrazek, on będzie nagrodą główną w moim candy. Zabawa polega na tym, że co jakiś czas będę odsłaniać albo postęp w pracy albo zagadkę, nagroda pójdzie do tej kobietki, która pierwsza odgadnie co będzie na obrazku.
Termin końca zabawy jest zagadką, może to być za 2 tygodnie, bo akurat komuś uda się odgadnąć wzór, albo za 3 miechy (chodź mam cichą nadzieję, że tak długo nie będę tego haftować).
UWAGA! JEŚLI KTÓRAŚ Z WAS HAFTOWAŁA TEN OBRAZEK, I PO PARU SZCZEGÓŁACH ZORIENTUJE SIĘ JAKI TO JEST OBRAZEK, TO NIECH PO CICHU ZREZYGNUJE Z ZABAWY, I NIE PSUJE JEJ INNYM DZIEWCZYNOM. BĄDŹMY FAIR, BO PO CO KOMUŚ OBRAZEK KTÓRY SIĘ KIEDYŚ WYHAFTOWAŁO.
Otwieram zabawę, pod dzisiejszym postem proszę się wpisywać na listę :P a oto i banerek
POWODZENIA !

niedziela, 16 lutego 2014

Wszystkiego po troszku

Witam,
Kolejny post z cyklu: nie mam co pokazać, to pokażę wszystko xD. Dopiero co skończyły się walentynki :P a już myślę o dniu kobiet :). Jakie lubicie kwiaty? Ja uwielbiam fiołki, goździki, frezje i iryski.
Właśnie na kolejną kartkę, tym razem urodzinową wybrałam iryska. W wzorze jest on fioletowy, a ja zmieniłam na niebieskiego iryska, bo jakoś ten kolor za mną bardziej przemawia :). Oto pierwsza odsłona iryska
Jakiś czas temu kolega, ogromny fan kultury japońskiej, anime itd (podobnie jak ja, fascynuje mnie Japonia i lubię oglądać anime) poprosił mnie o poduszkę z gejszą. Wybrał sobie taki oto obrazek.
Powiedziałam mu, że może się tej gejszy doczekać na emeryturze xD bo jak elfa szyłam 6 lat z kawałkiem, to co dopiero gejszę 30x30 cm. No ale dziś wstałam rano i powiedziałam: to dzisiaj. Wzięłam kanwę, program i się haftuje :P
Jeszcze takie pytanie, do Pań doświadczonych w pracy z programem haftix. Czy ten program czasami dopiera źle kolory? Bo mi się pierwszy raz tak zrobiło przy tej gejszy, gałązki są ciemne, a on mi każe do nich użyć muliny kremowej ;/. 
Kota z Sal, imieniem Luty, też coś się dzieje, ale jakoś tak za wolno xD.
Smok bliżej końca :), wczoraj przy oglądaniu Thora wyszyłam mu prawie cały tył, jeszcze maleńka dziurka i zostanie tylko pyszczek.
A teraz troszkę o mieszkaniu. Wczoraj byliśmy z chłopakiem zobaczyć plac budowy. Oto mój dom :)

A że nam pieniążków nie starczy od razu zrobić całość postanowiliśmy zacząć w tej kolejności: łazienka, kuchnia, salon, pokój dziecinny, sypialnia albo sypialnia, pokój dziecinny. To się zobaczy :). Oto taki plan na łazienkę :P.
 a takie cosik na papierek toaletowy.

Macie może jakiegoś znajomego projektanta, architekta wnętrz. Potrzebujemy parę rzeczy skonsultować.
Buziaki i miłego weekendu :)

środa, 12 lutego 2014

LAWENTYNKA

Witam,
W poniedziałek przyszłam rano do pracy, okazało się, że mam pod swoją opieką nie tylko moją kochaną Hanulkę ale też jej siostrę starszą Paulinę. Paulina jest typowym dzieckiem z ADHD (czyli choroba bezstresowego wychowania). Ja nie jestem za biciem dzieci, ale jak robią nazłość ewidentnie to się powinno klapsa korekcyjnego dać. No, ale to nie moje dziecko, i jakbym jej strzeliła przez tyłek to pewnie bym pracę straciła. Tak więc, zostałam zmuszona zadzwonić do dr i przełożyć egzamin ;/ .... Z Hanią bez problemu zdaję egzaminy, kochane dziecko. Ale z Paulą do się boję do biedronki iść, bo jeszcze by mi pod samochód wpadła ;/. Ale na szczęście mama sobie wzięła jeden dzień wolny w wtorek, to czmychnęłam jej na 2 godziny i zdałam ten egzamin. A bałam się strasznie. Ale już mam koniec sesji. Dobra kończę ględzenie i zapraszam do kotów :)
Obrazeczek mały, 9x9 cm. Wyhaftowane ariadną: białą, czarną, 1623, 1624,  1551, 1554, 1699,  1522, 1533, i jedną DMC 3340.
Czas 4-5 dni.
Kotki, jak już wspomniałam w poprzednim poście poszły na walentynkę dla mojej mamuci :P
Moja druga kartka :0). A tutaj wzór, xD widać, że w moim obrazku znowu jakaś inwencja twórcza się pojawiła i odbiega on znacznie od wzoru. Ale ja i moja mama to 2 rude czupry, no i kocice też musiały być rude, a co ... :P

Pozdrawiam wszystkie kobietki zaglądające do mnie :)


sobota, 8 lutego 2014

Wszystkiego po troszku

Witam,
Przepraszam za nieodwiedzanie waszych blogów, ale mam sesję. Tzn myślałam, że skończę wszystko 3 lutego ;/ ale jeden dr ten najgorszy odwleka mi ten egzamin. A ja się go tak boję, że zgadzam się na wszystko, nawet na to, że ostatnio nie mógł mnie spytać, bo nie było żadnej wolnej sali na uniwerku. Podkreślę, że są "ferie" i nikt nie ma wykładów na uczelni, a egzaminy odbywają się w "prywatnych salach profesorów". :( Najbliższy termin to poniedziałek ;/. No i robótki leżą, miałam zrobić 3 walentynki, potem kota lutowego i smoka dokończyć, a wszystko leży :(. W miarę możliwości coś się tam robi. Np. kupiłam ramkę do kota Styczniowego :)

Uda mi się zrobić tylko jedną walentynkę, dla mojej mamy. Wybrałam wzór z dwoma kocicami w biustonoszach. Wiem, że mama się uśmiechnie na ich widok :).

Mówiłam już w poprzednim poście, że "kupiliśmy mieszkanko". W nawiasie, bo czekamy ciągle na kredyt. I tak postanowiłam, założyć kronikę naszej rodziny :3. Oto początki mojego drzewa genealogicznego. Po lewej stronie herb mojego ojca. Bończa - srebrny jednorożec na niebieskiej tarczy. A po prawej mojej mamy. Lis - w czerwonej tarczy srebrna rogacina dwa razy przekrzyżowana.


I smok :)