sobota, 15 listopada 2014

Kubuś puchatek ukryty w breloczku

Witam
Dziś po cudownym tygodniowym L-4, wracam do pracy :(. Przez tydzień
-> skończyłam bieżnik ze statkiem
-> zrobiłam 2 kartki
-> pół metryczki
-> pół serwetki dla Elżbiety K
-> kota marcowego z Salu ( w sierpniu była nadzieja że zdążę ze wszystkimi kotami, dziś już jestem pewna że nie ma szans, na kolejny jakikolwiek Sal zapiszę się, gdy będę w ciąży)
-> i prawie ukończyłam bieżnik z nasturcjami dla Efci Raj
Jestem z siebie zadowolona, bardzo szczęśliwa, a zarazem smutna, że dziś ten cudowny czas się kończy, i trzeba wrócić. Innej pracy brak :(.
A wczoraj w zaledwie 2 godzinki wyhaftowałam breloczek dla Marleny z bloga http://robotkimarleny.blogspot.com/ , która za pomoc w obszyciu 2 bieżników marynarskich zażyczyła sobie breloczek z Kubusiem Puchatkiem. Nigdy w życiu nie robiłam breloczka i tutaj mam prośbę do osób które wiedzą jak się to robi i mogą zdradzić mi tajemnicę jak zszyć te dwie części ze sobą i do środka dać watę


Kubusia znalazłam poprzez google -> wpisałam breloczek Kubuś Puchatek haft krzyżykowy i znalazłam idealnego misia na blogu http://fiolkowe-sprawki.blogspot.com/ , pobrałam misiaka i zaczął się haft. Nici jakie użyłam czarną Ariadnę, łososiowa, różowa, fioletowa nieznanego pochodzenia, niebieska to mulinka od Ani Jacewicz, czerwona Madeira 0410 od Luny Malutkiej oraz dwie DMC 726 i 989. Zbliżenie na misia. 




:) Całuję Was mocno
i do następnego.

Odpowiedzi na Wasze komentarze:

Anette -> poczekam jeszcze do lutego, jak nic z tego nie będzie zacznę się badać
Jola z Caviarni -> kolejny urlop tygodniowy dopiero w grudniu na święta :(

Dziękuje pozostałym za cudowne komentarze odnośnie statku, wszystkim się on podoba bardzo i mnie też, :) a dostałam jeszcze dwa wyróżnienia, ale o tym kiedy indziej, bo czas nagli.


12 komentarzy:

  1. Miałaś bardzo pracowite l4: ) breloczek sama słodycz: )

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne takie L-4, mam nadzieję, że się wykurowałaś, zregenerowałaś i wypoczęłaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję tylu fajnych prac :) Wiadomo, L-4 jest niezłe niekiedy... Też to doceniałam...
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to się na tym zwolnieniu nie naodpoczywałaś za bardzo! No chyba, że twórczo to i owszem :) Aż sama jestem ciekawa wykończenia breloczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kubulek jest uroczy, a mamy nie namówię bo jest nie internetowa, ale ma to swoje plusy bo tak by siedziała w siecie, a tak ma czas na szycie :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Kubuś świetny. Zwolnienie jak widać wykorzystałaś maksymalnie. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Breloczek będzie superaśny :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż trochę ci zazdroszczę takiego L-4, fajnie wykorzystałaś ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Breloczek będzie cudny, tak jak ten Kubuś! Informacje wysłałam ci właśnie na maila.:)

    OdpowiedzUsuń