piątek, 24 października 2014

Kocham Cię

Dziś o 10.30 odszedł mój drugi prosiaczek, Menuet miał 3 lata i 9 miesięcy.


To już druga w tym roku :( dlaczego?

9 komentarzy:

  1. Nie ma mocnych - żadne nasze stworzonko nie będzie żyło tak długo, jakbyśmy chcieli :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Przykro mi. Niestety nasze kochane zwierzaczki żyją znacznie krócej niż byśmy chcieli, tak jak wyżej już napisano.

    OdpowiedzUsuń
  3. No i masz ... Wielka szkoda takiego słodkiego kudłatka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja Droga znam ten ból:( trzymaj się dzielnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. no właśnie śmierć świnek, kochane zwierzaki, ale bardzo słabe, miałam dwie i każda zdechła po pół roku, do tego jedna miała paciorkowca, którym zaraziła nas ludzi. Wolę jednak pieski i kotki, choć tęsknię za świnkami, tymi kudłaczami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń