sobota, 12 lipca 2014

Kartka Urodzinowa dla brata :)

Witam wszystkich
Dziękuje za tak liczne komentarze pod ostatnim postem :) pierwszy raz komentarze przekroczyły u mnie liczbę 20 :). Ciesze się z tego powodu bardzo. Dziś zaprezentuję Wam kartkę dla brata, który urodziny będzie miał w sierpniu, między moją siostrą a bratem jest rok różnicy. Są do siebie podobni, prawie jak bliźniacy. Ale charakterem jest taki jak ja :3. Dobra koniec ględzenia :)


Miś (panda) haftowana przez 1 dzień, nićmi Ariadny: czarną, białą oraz 1609. Haft ma wielkość 12x8 cm. Haftowany na kanwie 55oczek na 10 cm. Wzór dla zainteresowanych 


A od wczoraj mam swoje logo, którym będę oznaczać moje prace :) i które znalazło się na moich wizytówkach :). Oto one
Napis Lady Savage znajdzie się w okręgu, tylko na razie tak je wpisałam, by mi nikt tego loga nie ukradł. Dlaczego jednorożec :) otóż moja rodzina ze strony taty, to szlachcice. Rodzina Mieczkowskich pochodziła z Litwy, w XV wieku wyrabiali oni najlepsze miecze m.in niektóre egzemplarze tych mieczy uczestniczyły w bitwie pod Grunwaldem. Stąd nazwisko Miecz - kowski. A król nas za to obdarował jednorożcem, którego róg ponoć jest tak mocny i czysty (sam jednorożec w średniowieczu to symbol czystości) jak te wyrobione miecze.  Niestety :( na mojej rodzinie to ciąży chyba jakaś klątwa. Te które znają mnie od roku wiedzą, że mój tata jest alkoholikiem, wszyscy jego bracia również. No to zaczęło się na początku XIX wieku, nie wiem z jakiego powodu, (może jakaś klątwa?) ale doszukałam się informacji, że nasz przodek przepił i przegrał wszystko cały majątek, oraz tytuł szlachecki i herb w tym sygnet, którego nigdy nie odnaleziono. Jedny dworek, który przetrwał należał do jego córki Zofii Mieczkowskiej. Którego stan woła o pomstę do nieba. Dworek należy do państwa i niszczeje!

A to herb Mieczkowskich. Prawda, że piękny. :) A to że jestem historykiem to chyba rodzinne, bo ostatnim przodkiem zamieszkującym ten dworek, był syn Zofii i Józefa -> Wacław Mieczkowski, który był archeologiem :), i przed wojną słynął z organizowania wspaniałych wystaw, i cały dworek ponoć to było jedno wielkie muzeum. Niestety nagle umarł, a wszystko zostało rozkradzione i dworek sobie niszczeje ;/ co mnie wkurza bardzo, bo niszczeje niszczeje, a jak bym chciała kupić to państwo grube pieniądze chce za to ;//.

Pozdrawiam Was!

Odpowiedzi na Wasze komentarze.

Anette -> Ja nie mam żadnej bluzki w tym kolorze, nie czuję się w nim dobrze, ale małe dziewczynki lubię bardzo w różowych sukienkach.
Efka Raj -> haha dobre :)
Elżbieta K -> to jest właśnie problem naszych czasów, że nie kupi się nic innego tylko to co Ci moda dyktuje ;/ dlatego zazdroszczę troszkę kobietką, które szydełkiem czy drutami potrafią zrobić sobie cuda, które są inne niż moda.
Anno T -> oczywiście, że można się częstować wzorami. Ja je biorę stąd  http://www.liveinternet.ru/users/goel/rubric/2006058/page12.html   i skoro tam są za darmo, to ja się też dzielę :). 


Dziękuje za wszystkie komentarze! I witam nowe obserwatorki, jest Was tak dużo, że nie będę wymieniać, ale mam cichą nadzieję że zostaniecie na dłużej. 


10 komentarzy:

  1. Wspaniała historia z tym herbem. Sam herb też piękny i godny pozazdroszczenia. Co do klątwy to chyba dopada co drugiego polaka... Zal mi tego dworku - może kiedyś jakiś bogaty Rosjanin go sobie na wiejską rezydencję kupi. Nie masz wpływu na to co się z nim dzieje, wojna i komuna zrobiły soje i nasze dziedzictwo poszło w pizdu. Gdyby nie to byłabym teraz z dwóch stron hrabianką z tysiącami hektarów ziem i pałacem na Ukrainie... ech... Pozdrawiam Cię gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  2. No popatrz, a jak Cię znalazłam w sieci, to sobie pomyślałam o Twoim nazwisku, że hrabiowskie. Nie pomyliłam się wiele :) Herb wspaniały.
    Moim dziadkom tez komuna zabrała cały majątek. Oby te czasy nigdy nie wróciły.
    Pozdrawiam

    acha, karteczka urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda tego dworku, trochę czasu, pracy i pieniędzy i mógłby być prawdziwą perełką. A herb piękny i dumna możesz być za co został nadany waszemu rodowi. A przodkowie - hulacy, no cóż rodziny się sobie nie wybiera, mój pradziadek też wywinął podobny numer, a potem kolejne pokolenia też ciągle traciły ziemię. Dziadek mi w dzieciństwie pokazywał dokąd było nasze, ale tez powtarzał "możesz być biedna ale masz być porządnym człowiekiem".

    OdpowiedzUsuń
  4. Kartka jest super, bardzo fajny wzór dla brata, w ogóle dla faceta:) logo jest wyjątkowe pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawą masz historię rodziny. Ja też kiedyś próbowałam odnaleźć jakieś swoje korzenie, ale doszukałam się tylko informacji, że moi pradziadkowie byli sąsiadami Juliusza Kossaka. Niewiele tego.
    Kartka urodzinowa dla brata jest świetna - taka w moim stylu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kartka świetna.
    A dworku szkoda ale tak to już u nas jest. A historia z Twoimi korzeniami bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Haft wyszedł bardzo fajnie :)
    bardzo mnie zaciekawiłaś historią rodziny... jaka szkoda tego niszczejącego dworku...
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, ja sobie od razu pomyślałam, jak do Ciebie trafiłam, że szlacheckie masz nazwisko :) I okazuje się, że historia Twojej rodziny taka piękna i barwna. To fascynujące wiedzieć tyle o swoich przodkach, cofnąć się w czasie aż tak daleko. Ja nic nie wiem o swoich przodkach... w każdym bądź razie niewiele. A dworek... serce boli! Ja kocham takie stare posiadłości, domostwa z duszą i historią, a jest ich coraz mniej i tym bardziej boli, jak niszczeją :( A hafcik zabawny - ta panda wygląda jak mały wampirek :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. To czerwone obok pandy totalnie słitaśne. Skoro umiesz dowieść, że ten dworek należał tylko i wyłącznie to Twojej rodziny(tzn np. nie został sprzedany komuś innemu) to po co masz go kupować, po prostu go odzyskaj.

    OdpowiedzUsuń
  10. pogratulować znajomości historii rodziny,
    rzadka wiedza w dzisiejszych czasach, zwykle kończy sie na dziadkach

    OdpowiedzUsuń