poniedziałek, 16 czerwca 2014

Podaj dalej, oprawiony kotek i pudełko po butach :)

Witam serdecznie nowe obserwatorki i stałe bywalczynie :)
Po pierwsze dziś zdałam ostatni egzamin :) zaczęło się na piątkach, skończyło na jednej trójce, no cóż. Spodziewałam się tego, bo ten facet działa na mnie jak święta inkwizycja na bezbronną kobietę. Mimo nauki, wiedzy w jego obecności mam pustkę w głowie.


U mnie ta chwila przychodzi, gdy widzę jego twarz. 
W czwartek dostałam "Podaj dalej" od Miki. Kto jeszcze nie był, to zapraszam na jej oba blogi -> 
Oto co dostałam 




Za wszystkie cudowności dziękuje! :* I ogromnie Cię ściskam i całuję. Zabawa "Podaj dalej" polega na tym, że teraz ja jako obdarowana, mam Podać dalej swoje prace :). Tak więc. Pierwsze dwie osoby które się zgłoszą na moje Podaj dalej i w komentarzu, wyrażą chęć udziału w zabawie. Otrzymają coś fajnego  :P a co to będzie, :p To się zobaczy. Proszę tylko o czas, cierpliwość na stworzenie tych prac :).  Jeśli chodzi o prezencioki to candy dla Agnieszki jest przygotowane :p do wysyłki, jeszcze podusię kończę :p i wysyłam! Mam nadzieje, że Ci się wszystko spodoba :)
Na szczęście wszystko się zmieściło :) (miałam pewne obawy, że zimorodek się nie zmieści). A teraz oprawiony kotek :)

Jeśli któraś z Was mieszka w Poznaniu, to serdecznie zapraszam na koncert Speaking Concert, koncert mówiony, dotyczący twórczości i życia Antoniego Vivaldiego. Ale to nie będzie sucha biografia, tylko w bardzo dowcipny sposób przedstawione jego życie. Koncert odbędzie się 27 czerwca o godzinie 19.00 w Auli UAM. Bileciki od 8 do 80 zł. Do ulotek promocyjnych rozdawaliśmy pory :)


 A tutaj ja z Vivaldim po udanej akcji promocyjnej. Rozdaliśmy 2000 porów z zaproszeniami na koncert :). Jestem zadowolona, mam nadzieję, że dzięki temu więcej osób zacznie chodzić do teatru, opery, bo to naprawdę fajna sprawa, a jakoś ostatnio zanika.



Pozdrawiam  :)

Odpowiedzi na Wasze komentarze: 
Dziękuje bardzo 2 osóbką za podzielenie się ze mną konturami kotów. O ile z styczniowym i lutowym kotkiem sobie poradziłam, o tyle z marcowym się męczyłam. Dzięki tym wzorom kontur kotki będą perfekcyjniejsze. Dzięki wielkie.

Agnieszka Ka -> Dasz radę! Wierzę w Ciebie, że mnie dogonisz z kotami.
Bean -> W głowie zaiskrzył mi jeszcze jeden napis pasujący do kotka: Koteczku pranie na sznureczku :)
Uchomisia -> Tak gaciorki są najlepsze xD.
Kryzysowa Narzeczona -> Oj bardzo się zmieniło :) wybudowali nam zamek xD (haha) .... Gargamela (długa historia). Zapraszam do Poznania, jakby co się odezwij :) nocleg macie u mnie załatwiony :) Mieszkanko mam 3 pokojowe i jeden pokoik Wam oddam do dyspozycji. W ogródku moim zrobimy grilla :). 
Agnieszko Wolska -> jeszcze będzie autko zielone i żaglówka :)

Pozdrawiam i dziękuje za wszystkie komentarze.

10 komentarzy:

  1. Jaka szkoda, że w Poznaniu nie mieszkam. Zauważyłam, że z wiekiem w stronę muzyki poważnej bardziej się skłaniam. A może to nie wiek, tylko miłe wspomnienie króciutkiego spotkania z kimś z tej branży?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kocham operę, balet, teatr - tylko ceny biletów skutecznie odstraszają... a coraz rzadziej można kupić wejściówki... Szkoda :(
    Ale akcja z porami świetna... A wyhaftowany kotek przeuroczy :)
    Pozdrawiam ciepło :-)
    Zapraszam też do siebie - http://marilles-crochet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. na pewno mi się spodoba , Twoje prace są piekne i urocze , a w teatrze nigdy nie byłam, kotek skradł moje serce więc chętnie jeszcze raz coś od ciebie przyjme :D hehe także z miłą chęcią się zgłoszę i cierpliwie poczekam , a niebawem podobna zabawa u mnie :)) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za udział w moim candy, niebawem wyniki , życze szczęścia w losowaniu i Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. widzę, że będzie się działo niestety mam troszkę za daleko do Poznania :) Kotek cudowny a w tej małej sówce jestem zakochana taki prezent ach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam miło zaskoczona widząc, że odwiedziłaś mojego bloga i zostawiłaś komentarz.
    Uwielbiam zwierzęta. Obecnie mam 2 koty. Zmiana pościeli z nimi to ubaw po pachy. A ile to trwa... Kotek (6 kg) pod prześcieradłem, kotek w powłoczce, kotek śpi na wyrku i nie da dokończyć, kotki brykające na kołdrze i poduchach... To a propos kotka z Twojego wpisu.
    Kiedyś też miałam bzika na punkcie świnek morskich. Niestety zbyt szybko odchodzą. Wiem jak wtedy człowiekowi źle, smutno. A to takie milusie, rozkoszne słodziaki.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję zdanego egzaminu. Fajny prezent otrzymałaś, a kotek w Twoim wykonaniu uroczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, ze nie ma drugiej chętnej osoby na "podaj dalej" - to ja się zgłaszam do udziału :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję zdania wszystkich egzaminów. Trójką nie ma się co przejmować. Za moich czasów mawiało się tak: "Spokojnie, nisko na nogach i do przodu". Ważne, że zdałaś i masz już wolny umysł. Ja jeszcze się denerwuję dzisiaj i w środę egzaminami mojej córci. Mam nadzieję, że zda na jakąkolwiek pozytywną ocenę.
    Kotek jest zabójczy - bardzo mi się podoba.
    Teatr i opera to moje ulubione rozrywki. I chociaż nie mieszkam w mieście, to co dwa-trzy miesiące staramy się z mężem wybrać na jakiś spektakl. Tylko na drugi dzień ciężko wstać do pracy, bo powrót z teatru to tak około 2 w nocy jest.

    OdpowiedzUsuń