piątek, 27 czerwca 2014

Nocą kartki się rodzą :)

Witam,
Ostatnio największa wena robótka nachodzi mnie o 3 nad ranem xD. Mam nadzieję, że tylko wzroku nie stracę. A oto kartka, którą stworzyłam dziś rano :P.


Wzór autorstwa Danieli z bloga Haftem malowane ->  http://danihaft.blogspot.com/ . Kto jeszcze nie był. Zapraszam! A Danieli dziękuję za wzór. Koniczynkę haftowałam z 1 godzinkę, może dwie, oczywiście nie było by to normalne, gdybym nie wcisnęła swoich "3 groszy". Tak więc dodałam koraliki, kokardkę haftowaną zamieniłam na kokardkę z wstążki :). Mulina, taka jaka wpadła mi w ręce :).
Do zimorodka udało mi się w końcu znaleźć odpowiednią ramkę.

I mogę śmiało rzec, że jestem z niego dumna i z ramki, ale chyba się załamię na poczcie jak usłyszę ile będę musiała zapłacić za przesyłkę, nie wiem czy kurierem nie będzie taniej i szybciej. Jak myślicie? Wy macie większe doświadczenie, ja pierwszy raz wysyłam swoje candy. A polecam wszystkim obserwatorkom film
Uwielbiam takie filmy, jest zabawnie, z morałem i .... chusteczkami. A jeśli chodzi o chusteczki, to ja dziś się popłakałam ze śmiechu. Byłam z moją podopieczną :) Hanulką na spacerze, i wracając z długiego spaceru zauważyłam tramwaj. Ja nigdy się z dziećmi nie śpieszę, nie chcę by miały poczucie jakiegoś strachu, bo zaraz ucieknie tramwaj, poczucie pośpiechu. Nie wiem co mi dziś na głowę usiadło (może w końcu ładny dzień, bo takim długim jesiennym lecie), wzięłam małą na ręce i biegnę to tego tramwaju, mała ma 3 lata prawie i już swoje waży :P a ja też jeszcze 90 kg mam :) Więc zaczęłam sapać, po chwili mała też.
-> Haniu co robisz
-> nic ciociu, pomagam Ci biec
No i tramwaj odjechał, bo stanęłam i zaczęłam się tak śmiać.

Uwielbiam dzieci :3.



W odpowiedzi na Wasze komentarze
Dziękuję i witam nowe obserwatorki.

Violu -> kiedyś mnie też męczyły, a teraz uważam, że koraliki są bardzo zabawnym i eleganckim dodatkiem do haftu krzyżykowego.
Efka Raj  ;) może w urodzinowym candy wygrasz :P przewidziałam też coś cudnego :)
Kryzysowa narzeczona -> lato brzydkie przeżyję xD ale gwizdki bez śniegu nie :P
Danuto Kielar -> Witaj na moim blogu, dziękuje Ci za radę :) nie wiem od czego zależy ten ołówek, widzisz z zimorodka się pięknie sprał, a nie raz trudno sprać. Twój sposób wypróbuję. Bo już próbowałam nitkami zaznaczyć kratki, ale jakoś mnie ten sposób irytuje, może Twój będzie lepszy. Pozdrawiam
Bluebru nete -> Witaj na moim blogu :)


Przypominam o moim candy urodzinowym.
Kto się jeszcze nie zapisał. Zapraszam

9 komentarzy:

  1. I ja czasem nocami obrazki wyszywam, gdy sen nie chce przyjść, ale o 3 to już się kładę, bo oczy same mi się wtedy zamykają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Weronisiu,jeśli chodzi o ten atrament,jest jak najbardziej bezpieczny,spiera się po namoczeniu w miękkiej wodzie,z dodatkiem czegoś do prania.Linie są trwałe,delikatne, podczas wyszywania nie znikają, a co najważniejsze tanie.Po co nam spieralne mazaki,jak mamy atrament.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co prawda to prawda, też tak czasem mam że najlepsze pomysły przychodzą późną porą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hejka :) zaskoczyłaś mnie tą piękną rameczką a co do cen na poczcie zdaję mi się ze powinnas zaplacici 11 - 13 zł jako paczka no chyba ze ten zimorodek jest mega wielki , moze ktos nie kompetentny ci przeliczal gabaryt ? ja za wysylke tego wielkiego obrazu z pająkiem zaplacilam 15 zł - napisz mi jaka oni cene przesylki ci zaproponowali, może sprobuj na innej poczcie ale wyslij in postem - maja tanio tylko musisz dobrze opakowac bo lubią "rzucac" przesylkami
    Pozdrawiam i zapraszam na mój nowy post :) Może spodoba ci się inicjatywa pirackich urodzin synka koleżanki i zechcesz coś stworzyć do pirackiej skrzyni skarbów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny ten zimorodek i gustownie oprawiony! Karteczka bardzo udana, wzorek uatrakcyjniony i tylko zyskuje na wyglądzie! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  6. 3 nad ranem - nieźle :) jeśli już wstajesz o tak barbarzyńskiej porze to tym bardziej podziwiam :) a ramka jeszcze dodała uroku zimorodkowi.

    OdpowiedzUsuń
  7. O trzeciej nad ranem to mi się najlepiej śpi bo wiem że mam jeszcze te trzy cztery godzinki snu. Zimorodek piekny... A ze mną coś nie tak bo pod postem o candy się pokazałam ale chyba pomroczność jasna mnie dopadła bo nie wyraziłam chęci wzięcia udziału. OCZYWIŚCIE ŻE SIĘ ZAPISUJĘ NA TWOJE CANDY!!! Chcę byś wylosowana i już. Tylko moje lenistwo z banerkiem mnie ogranicza... pojawi się. Pozdrawiam i czekam na podpowiedzi od dietetyczki - mam swoje do zgubienia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny ten zimorodek, i rameczka śliczna...

    OdpowiedzUsuń