niedziela, 4 maja 2014

Mądra Polka po szkodzie :)

Witam wszystkie obserwatorki,
Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, są one jak cudny kremik na moje rączki, które pod jego wpływem chcą więcej robótkować. Podusi nie będzie :P tym razem :( byłam w 4 pasmanteriach w Poznaniu i w żadnej nie było Ariadny nr 1544, :(. Zamówić z allegro się nie opłaca, bo więcej zapłacę za przesyłkę :( (wolałabym za koszt przesyłki dokupić drugą). Może co niektórym z Was nasuwa się pytanie: to zamów 10 szt, to się będzie opłacać. Jestem niestety samo utrzymującą się studentką, z marną wypłatą :(, teraz kredyt na mieszkanie i po prostu jak uzbieram w miesiącu 2 zł, to uważam to za cud. To też umówiłam się z moją ulubioną pasmanterią, że mi kobietka zamówi. I czekam na telefon. Ale dość tekstu. Czas na jakąś robótkę, nie skończyłam zająca na kartkę, hmm zastanawiałam się dlaczego większość kobietek zaczyna haftować i robić karteczki w styczniu, lutym xD teraz już wiem xD, dlatego tą kartką zamykam sezon wielkanocny i otwieram Boże Narodzenie. Tak w wolnych  chwilach, gdy będę chciała odetchnąć od kolosów to porobię sobie drobne hafty na kartki Bożonarodzeniowe, już teraz by mieć potem spokojną głowę. Może to głupie xD, ale ... dobra kartka :)

Króliczek haftowany 5 dni (odejmując wszystkie przerwy). Nićmi Ariadny: 1502, 1508, 1543, 1554, 1623, 1684, 1731, 1737, białą i czarną oraz DMC 350. Oto wzór, dla chętnych:


Plan robótkowy na najbliższy czas: to zimorodek i podusie. Co bym mogła już wysłać wygrane Candy do Agi.

Odpowiedzi na Wasze komentarze:
Jola z Caviarni -> ależ proszę bardzo, kiedyś dostałam je od pewnej miłej kobietki z bloga ;) więc się i ja podzielę
Danfi -> bardzo dziękuje za wyróżnienie. Mam jednak do nich średnie zdanie. Ma ono formę łańcuszków, które nie lubię.  Po za tym nie mam kogo nominować, wszystkie blogi, które odwiedzam są dużo starsze od mojego i bardziej doświadczone. Na pytania odpowiem, bo to nic nie szkodzi:

  1. Od kiedy zajmujesz się swoim hobby? Od kiedy pamiętam, skończyłam 4 lub 5 lat.
  2. Co sprawiło, że zaczęłaś prowadzić bloga? Moje koleżanki z spotkań marańciaków.
  3. Jakiej nowej techniki chciałabyś się nauczyć? Haftu wstążkowego i angielskiego.
  4. Skąd czerpiesz inspiracje dla swoich prac? Ze snów, śnią mi się prace i kolory, które mam do nich użyć.
  5. Czym zajmujesz się na co dzień? Jestem bezrobotnym młodym nauczycielem historii, studentką I roku mgr mediewistyki (historyk średniowiecza) i nianią.
  6. Jak spędzasz wolny czas, którego nie poświęcasz na realizację swojego hobby? Oglądam filmy z moim chłopakiem, jestem filmomaniakiem oraz uwielbiam grać w gry planszowe i komputerowe, no i czytam masę, naprawdę masę książek fantastycznych, kryminalnych, a przede wszystkim powieści historycznych i historycznych.
  7. Twoje marzenie związane z hobby? Chciałabym kiedyś wyhaftować Bitwę pod Grunwaldem, Matejki.
  8. Twój ulubiony kolor? Zielony
  9. Twoje motto życiowe? Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz.
  10. Co sprawia Ci najwięcej radości? Haftowanie.
  11. Jaka jesteś – jednym zdaniem? Jestem tak radosna i kolorowa jak moje prace.
Buziaki :) W następnym poście będzie gotowy zimorodek i dwie podusie zapraszam :)

9 komentarzy:

  1. Oj widzę że Hobby to od dziecka masz:) moje przyszło z wiekiem szkolnym:) fajnie mieć hobby świat staje się kolorowy. Dziękuję bardzo za życzenia:* a co do kartek na Święta Bożego Narodzenia to masz rację, sama zacznę je wcześniej:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. :)) ja też tak mam z wszystkimi okolicznościowymi haftami:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Z kartkami to tak jest. Wydaje się, że czasu dużo, hafcik malutki, ale na ostatnia chwilę się niestety nie da :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że podobnie do wyróżnienia od Danfi podeszłyśmy - też nie lubię łańcuszków i też tylko odpowiedziałam na pytania - odpowiedzi pojawią się u mnie w najbliższą niedzielę.

    Pomysł z robieniem kartek świątecznych z wyprzedzeniem wcale nie jest głupi - spójrz choćby na projektantów mody - kiedy prezentują kolekcję na nadchdzącą zimę? W poprzedzające ją lato.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hihihi... z karteczkami tak już jest, że gdy coś niespodziewanie wypadnie, to później trudno zdążyć na czas ;) ja tak miałam w tym roku na Wielkanoc. Robienie ich z wyprzedzeniem jest świetnym rozwiązaniem, a przy okazji pewnym urozmaiceniem w ciągu roku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szybko zaczełaś wyszywac karteczki ale masz racje póżniej może nie byc czasu ,,,

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny kicek, czekam na zimorodka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. już się nie moge ptaszka doczekac, a kicaczek super :)
    Założylam dzisiaj fanpage na fb, po prawej stronie mojego bloga jest link przekierowujący -> Zapraszam Cię do polubienia, będzie mi bardzo miło. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny zając! Podziwiam, zwłaszcza, że sama nie potrafię tak tworzyć. Miłego wieczorku!

    OdpowiedzUsuń