wtorek, 15 kwietnia 2014

Kotek dla taty, jeszcze jajeczka i wygrana ;)

Witam :)
Na początku pochwalę się, dopadło mnie xD wygrane candy. Jestem ogromne szczęśliwa. I dziś do mnie dotarła paczuszka i tam... popłakałam się! Biała serwetka! Płakałam i skakałam jak małe dziecko! Dziękuje Ci Ewciu, za wszystko, za cuksy, za kwiatuszki (są boskie!) za list i za serwetkę! Jesteś cudowna. Wszystkie jesteście cudowne! A teraz zdjęcia




Prezentacja ostatnich karczochowych jajek 







A teraz kotek. W zeszły poniedziałek mój przyszywany tata obronił na 5 swoją pracę magisterską. Jestem z niego bardzo dumna i wyszłam mu oto takiego kotka. Kotek pójdzie na kartkę gratulacyjną. 


Wzór wzięty z internetu.
Wyhaftowane w 2 dni. Resztówkami nici niewiadomego pochodzenia xD.

Pozdrawiam wszystkich.
Odpowiedzi do Waszych komentarzy.
Promyk -> Tak samo twierdzę, co Ty, natomiast mój chłopak twierdzi, że to kaczka.
Jola z Caviarni -> Witam Cię na moim blogu. Oj tak uwielbiam świnki morskie od kiedy po raz pierwszy jedną kupiłam. Są to tak sympatyczne zwierzęta i bardzo mądre, że nie zamieniłabym ich nawet na moje ulubione psy foksteriery.
Agnieszka Lesisz  i Edyta-> dokładnie tak jak mówicie!
Anette -> Zaczęłam robótkować w wieku 4 lat! Ale pierwsze prace to jakaś katastrofa. Mimo to moja mama do dziś ma oprawioną moją pierwszą pracę. Na dzień mamy wpadłam na pomysł. Namalowałam domek i kwiatka na prześcieradle, dorwałam się do przybornika mamy i wyszyłam Sama od siebie. Moim zdaniem musiałam to wziąć  z poprzedniego życia. Bo u mnie nikt nie haftował i nie haftuje.
Luna malutka -> Oczywiście, że biegało się po podwórku, dlatego z tego okresu jest może 4, 5 prac xD Zaczęłam w wieku 4 lat. Wyhaftowałam wtedy domek z kwiatkiem dla mojej mamy. Moim zdaniem talent wzięłam z poprzedniego życia. Bo u mnie nikt nie haftował i nie haftuje.


Ps: Oto kartka :)







10 komentarzy:

  1. Karczochy przepiękne, kotek uroczy, no i oczywiście gratuluję wygranej :-)

    Pierwsze prace zazwyczaj są jakie są, ale miło mieć taką pamiątkę. Ja w wieku 4 lat z nosem w książkach siedziałam - sama je czytałam. Robótek zaczęłam próbować na przełomie podstawówki i liceum, nawet do pracowni tkactwa artystycznego przez rok chodziłam, ale że efekty moich starań nie zadowalały mnie, to szybko to poszło w odstawkę i wróciło po 20 latach w postaci haftu matematycznego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Weroniko, dlaczego płakałaś? Nie lubisz białego??? Dobra, żartuję ;)
    Cieszę się, że sprawiłam Ci przyjemność. Karczochy cudne, a kotek dla taty cudowny, na pewno się spodoba :)
    Życzę zdrowych, pogodnych Świąt dal Ciebie i całej rodziny. I świnek też :)))))))))))))))))).

    OdpowiedzUsuń
  3. Serwetka cudna tylko pozazdrościć:D karczochy są rewelacyjne, te kolory:) a kotek super pasuję na kartkę z gratulacjami:) zresztą ładnie się prezentuje na czerwonej:D pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajowskie te wzory do haftowania :) ten kotek i piesek świetne, a jajeczka udane.
    Co do żółtego drzewka dzięki i zachęcam do kupna hehe :)))

    A co do palmy - akurat te materiały miałam pod ręką i jakoś tak wieczorem jak małego uspałam to zaczęłam tworzyć, a i czasem jak jest możliwość to i żywe roślinki idą na palmę, a do koszyczka na pewno pójdzie świeży bukszpan :) Pozdrawiamm

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko śliczne u ciebie , pracowita mróweczka jesteś ,,,,
    Po świętach muszę nadrobić zaległości ,,


    Bielutki baranek,
    co ma złote różki,
    bryka wesoło na łące z rzeżuszki
    .Od czasu do czasu chorągiewką buja
    i beczy do Ciebie:
    "Wesołego Alleluja"!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wesoły Świąt ;o) Spokoju i czasu spędzonego wśród bliskich ;o)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała wygrana, gratuluję! Wesołego Alleluja!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wesołych i pogodnych Świąt. Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Spokojnych, wesołych i pełnych nadziei świąt Wielkanocnych!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za życzenia i życzę - Pięknych, radosnych, rodzinnych Świąt dla Ciebie i Twoich Bliskich! Pozdrawiam świątecznie!

    OdpowiedzUsuń