poniedziałek, 9 grudnia 2013

Spotkanie mikołajkowe marańciaków i roztrzygnięcie candy

Witam,
Zacznę od mikołajkowego spotkania maranciaków, które odbyło się w zeszłą sobotę (7 grudnia) w kawiarni "Pod Lampionami". Cały album z tego przesympatycznego wieczoru znajdziecie pod tym linkiem https://plus.google.com/photos/103967354100464822781/albums/5954964678016536449?banner=pwa
Ja tu umieszczę tylko parę zdjęć :P ze mną :P


Po przejrzeniu albumu, widać, że było nieziemsko sympatycznie, świątecznie a przede wszystkim rodzinnie. Lubię takie spotkania, na których wszyscy są taaacy uśmiechnięci. A oto prezenty :P
Ja otrzymałam :) śliczny krzyżykowy obraz na ścianę  oraz przepiękną szydełkową miodową serwetkę


A oto, rozstrzygnięcie mojego pierwszego urodzinowego-świątecznego Candy. Przyznam szczerze, że jestem rozczarowana :(. Myślałam, że zgłosi się więcej osób, liczyłam na to, widziałam u innych mnóstwo osób :( a do mnie zgłosiły się tylko 2. Nie wiem czy to za sprawą małej liczby obserwatorek, bo blog jest "świeży" czy może moimi kolorowymi serwetkami. Widziałam na allegro, że nieźle sprzedają się serwetki białe :( ja zrobiłam ostatnią tą z liliami białą ale ciężko mi się ją wyszywało, wolę kolorowe serwetki. Może nie są takie piękne jak czysto białe, ale są moje. Tak więc losowania nie było. Obie panie otrzymają :) moje skromne Candy. Proszę Danielę oraz Lunę malutką o adresy na maila. Gratuluję wygranej :)

14 komentarzy:

  1. Och, moje pierwsze wygrane candy... w ogóle moje pierwsze cokolwiek od kogokolwiek na blogu. Jakże się cieszę. I to nawet jak nie miałam konkurencji. Mnie się serwetki bardzo podobają i świetnie będą się prezentować na świątecznym stole. Dziękuję i polecam się na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam ale fatalnie spałam i chyba to sprawiło że nie znalazłam twojego adresu mail więc podaję mój do celów kontaktowych -
      maria.kotlarz@gmail.com

      Usuń
    2. :P i życzę żeby cały rok udawało ci się coś wygrywać :)

      Usuń
  2. Weroniko, pewnie wielu osobom (podobnie jak mnie) Twoje candy umknęło - gdybyś w dzisiejszym poście o nim nie wspomniała nawet nie miałabym pojęcia, że takowe organizowałaś ;)
    Z reguły dziewczyny info o swoim candy (data zapisów i losowania) umieszczają w widocznym miejscu na blogu tak, by niezależnie od tego kiedy odwiedzimy dany blog wiedzieć, że taka zabawa jest tutaj organizowana. Taki banerek przekierowuje chętne osoby do posta, pod którym w komentarzach można się na listę wpisać.
    Jeśli chcemy by więcej osób wzięło udział w candy, dobrze jest taki czas zapisów nieco wydłużyć (wtedy na pewno będzie więcej chętnych). Poza tym, takie candy jest dobrym sposobem na poszerzenie grona czytelniczek, pod warunkiem, że jedną z zasad candy będzie umieszczenie podobnego banerka, kierującego do Ciebie, na swoim blogu ;)
    Pozdrawiam serdecznie i baaardzo żałuję, że nie mogłam być na spotkaniu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Hej Beatko :) banerek i to dość duży wisiał przez 2 tygodnie w prawym górnym rogu mojego bloga zaraz pod moim zdjęciem, o mnie :) a przed "zerkam"

      Usuń
    3. eh, widać za rzadko tutaj wpadam... mea culpa!

      Usuń
    4. :P niczyja to wina :) ale brakowało mi Cię bardzo na spotkaniu

      Usuń
  3. Po zdjęciach widać że Twoje spotkanie było super imprezą :) Zazdroszczę takie siedzenia w gronie ludzi którzy kochają tak jak Ty robótki :) Co do candy żałuję że się zgapiłam i nie zapisałam, bo serwetki są cudne :) Ale następnego nie opuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) na pewno w Twojej miejscowości też są organizowane takie spotkania, ja długo szukałam takiej grupy, a trafiłam na nią przez zbieg okoliczności. Namawiałam mojego chłopaka do forum modelarskiego bo w zeszłym roku pod choinkę kupiłam mu pierwszy jego model pociągu do sklejenia. Namawiałam go a sama się na żadne forum nie zapisałam. I tak trafiłam na Maranciaki (forum) potem poszło z górki :P.

      Usuń
  4. Spotkania zazdroszczę, widać że atmosfera była wspaniała :). Co do candy, to bean ma dużo racji - blog jest dość świeży, więc mało znany i dwa tygodnie to niezbyt długi okres, żeby wieści się rozeszły. Poza tym według mnie brakuje gadżetu "obserwatorzy" - łatwiej by było dopisać Twój blog do obserwowanych. Z google+ korzysta mniej osób. No i sama odwiedzaj często inne blogi, zostawiaj komentarze, to wiele osób zajrzy do Ciebie z rewizytą. Serwetki w Twoim candy były bardzo ładne, więc problemem była na pewno tylko mała ilość osób znających Twój blog. Ja też dopiero dzisiaj całkiem przypadkiem tu trafiłam. Życzę powodzenia w blogowaniu :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie dziękuję, i przepraszam, że przeoczyłam wyniki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic nie szkodzi :p Serweteczki czekają na Ciebie

      Usuń
  6. Jakie wesołe towarzystwo ;o)

    OdpowiedzUsuń