wtorek, 19 listopada 2013

Magia świąt

Zbliżają się wielkimi krokami święta Bożego Narodzenia, i udzielił mi się klimat, od wczoraj kończę zaczętą rok temu świąteczną serwetkę w kształcie gwiazdy.
 I wyszyłam już kościółek :P Oto pierwszy kościółek.
Oraz w ruch poszła cała seria małych świątecznych serwetek do wyszycia.


W ostatni weekend byłam na mojej pierwszej konferencji naukowej w Łodzi. Bardzo mi się podobają konferencje :3 i chcę tak jeździć i dyskutować z innymi historykami. Mam masę nowych przyjaciół i wiedzy. Mega zadowolona i wypoczęta :).

4 komentarze:

  1. Jest nad czym pracować sporo wyszywania, ale przyjemność wielka, móc pochwalić się pięknym efektem!Historia jest w moich zainteresowaniach, głównie starożytna.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniała serweta! uwielbiam haft płaski, ale chyba bardziej czasochłonny niż xxx :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy :P od wielkości serwetki, bieżnika :P i własnych upodobań :P dla mnie bardziej czasochłonny jest xxx :P

      Usuń
  3. Fajnie mieć taki talencik:) I przy tym duuużo cierpliwości :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń