niedziela, 20 października 2013

Bieżnik z cykorią i zeszłotygodniowe spotkanie Maranciaków :)

Witam :)
Chciałam Wam pokazać bieżnik z cykorią. Jeszcze go nie skończyłam, ale jest cudowny, jestem z niego bardzo dumna i postanowiłam go pokazać :). Oto on


 W zeszłym tygodniu odbyło się w Cafe Misji kolejne spotkanie Maranciaków :). Ja uczyłam się w dalszym ciągu na szydełku coś tworzyć. I tak powstaje moja pierwsza serwetka szydełkowa
Na razie marudzę przy tym, bo mi uciekają pale, szydełko i nitka xD co bardzo mnie denerwuje, ale się nauczę :3 A tutaj reszta zdjęć z cudownego spotkania :)




Na każdym zdjęciu widać moje ogromne skupienie nad tym szydełkiem xD. W końcu przerzuciłam się na moją haftowaną robotkę, hihi :3
Napiszcie mi, czy jak zaczynałyście przygodę z szydełkiem, też było tak trudno :P czy ja jestem jakimś beztalenciem :)


1 komentarz:

  1. Ja potrafię robić na szydełku odkąd sięgam pamięcią. Mam to chyba w genach , więc dla mnie to nic trudnego. Nie potrafię za to frywolitki choć bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń