poniedziałek, 18 września 2017

Idzie jesień

Witam,
Dziękuję wszystkim za odwiedziny i za komentarze :). Chociaż kalendarzowa jesień zaczyna się 23.09, to jednak wszechobecne grzyby, dynie, żołędzie, żółte liście i kasztany, oraz piękne jarzębiny, mówią nam że jesień wcale nie miała ochoty czekać do 23.09 ;). To też i na mojej półeczce zmieniła się dekoracja. Pomału znikają elfy, które kładą się snu w specjalnych pudełkach. Letni obraz z słonecznikami, zastąpił obraz z jabłonką. Seweteczki, już też nie w słoneczniki, a królują jabłuszka i gruszeczki.

 Na dolnej półeczce pojawiły się szyszki, kasztany, żołędzie oraz kwiaty trawy która kwitnie teraz.
 Jesienne wieczory są długie wiec pojawiły się świeczniki :) juz nie mogę się doczekać by je zapalić.
 Wiewióreczka nie pamiętam od której z Was, oraz haft z grzybkami od Luny malutkiej.
 Oraz na miejsce laleczki w stroju kąpielowym pojawiła się laleczka już w jesiennych kolorach z pięknym szalem.
Uwielbiam jesień :) moim zdaniem jest drugą po zimie, najpiękniejszą porą roku, te kolory drzew, no żadna pora roku nie jest taka kolorowa, kontrastowa jak jesień :P. Do tego kończą się upały, których nie lubię, a oraz w niepamięć idą muchy i komary :3, których też nie cierpię :P. Jesień to czas wspomnień, większość moich bliskich umarło jesienią, m.in dziadek z którym tak uwielbiałam chodzić na grzyby, bez niego to już nie taka sama frajda :(. Ale idzie coś jesiennego :) (bądź zimowego, chociaż po ostatnim USG, będzie jeszcze jesienny :P),  mały ludzik, trzeba dla niego wszystko przygotować, poprać, poprasować :). Ale znajdzie się :P czas na haft, mimo jego zmiany ;).



Pozdrawiam
I do następnego!
LVS

ps: po raz kolejny zapomniałam się pochwalić niespodzianką od Stasi :). Jak otwarłam paczuszkę poczułam zapach nie z tej ziemi, taki jaki pamiętam z pól lawendowych w Aix-en-Provence. Nie przypuszczałam, że w Polsce można wyhodować taką lawendę!

Otwieram szafę rano i zapach uderza, Stasiu nawet nie wiesz jak Ci dziękuję! A syropek pierwsza klasa! Szkoda, że tak szybko się skończył xD

poniedziałek, 11 września 2017

Bo wszyskie dzieci nasze są!

Witam się ze wszystkim :)
Jak tytuł mówi, bo wszystkie dzieci nasze są. Jestem jak dziecko :) i darzę zaufaniem wszystkich, takie cygańskie dziecko. Kilka razy mnie to zgubiło, więc zaczęłam to moje dziecko troszkę karcić ;). Ale nie zmienia to faktu, że najlepiej pracuje mi się z dziećmi, i rozumie z nimi. Niestety nie jest mi na razie dane być nauczycielem, pracy nie ma :(. Więc niańczyłam to tu to tam :), teraz mam swoją Zuzkę, i gdyby nie kłopoty zdrowotne w ciąży, wzięłabym jeszcze kogoś pod skrzydełka :3. Ale nie o tym, ostatnio troszkę dzieci się rozchorowało :(. Na szczęście z tego co wiem :) wszyscy są na dobrej drodze zdrowia :). Dla właśnie dla tych najmłodszych zrobiłam karteczki.

Dla Manuela



Jestem bardzo zadowolona z tego kotka, nie spodziewałam się że wyjdzie tak fajnie :)

Dla córeczki Elżbiety Ka



Wzór z bardzo starej gazety, początkowo nie podobało mi się w ogóle jak wychodzi, ale z każdym rządkiem było lepiej, a jak dodałam wstążeczki, kokardeczki, koronki :3 to już ciaciówa lambada!

Dla Bartka






:) Bardzo się moje serduszko raduje, że dzieciaki zdrowieją, i oby tak dalej :)
Pozdrawiam
LVS


wtorek, 5 września 2017

Japoneczka rybna

Witam,
Kiedy Danusia ogłosiła nowy kolorek, przyznam się bez bicia, że miałam banana na twarzy od ucha do ucha, akurat kończyłam pracę, która pasowała mi idealnie do 2 z 4 rybek :). Wiecie, że czekałam z publikacją posta bo nie wiedziałam na którą rybę się zdecydować, bo obie mi się podobają.
 Mowa o rybce numer 1 i 3, w końcu "policzyłam" ile jakiego koloru zużyłam, i ostatecznie moją pracę wpisuję w rybkę żółto-niebieską, mam nadzieję, że Danusia wybaczy, iż koloru czarnego jest sporo :P ale mam wymówkę, oczka rybek mają kolor czarny ;) haha. Szefowo zaliczone? Dobra bez zbędnych słów, pokazuję pracę :)




Szczegóły: Podusia wykonana na różowej 100% bawełnie, wymiary 40x40cm. Haftowana wieczorami przez 12 dni, nićmi Ariadny, dodałam kwiatuszek do włosków. I wymieszałam 3 style: supełkowy, płaski, i wypełniany.
Podusia idzie na prezent dla fanki kultury Japońskiej razem z tą karteczką :)

Banerek zabawy :)

Pozdrawiam
LVS

środa, 30 sierpnia 2017

Dziękuję Wam za wielkie serce!

Witajcie,
Akcja kartka dla Manuela, synka naszej blogowej koleżanki Ewy dobiegła końca. Ja Wam bardzo, bardzo dziękuję za udział. Jak byłoby to możliwe, to wyściskałabym Was wszystkie, wirtualnie Was wszystkie przytulam i całuję mocno. DZIĘKUJĘ Wam za serce!
:)

niedziela, 27 sierpnia 2017

Karteczki sierpniowe

Witam moje kochane obserwatorki,

Dzisiaj będzie o karteczkach sierpniowych :). Sierpień to u mnie gorący miesiąc urodzinowy, (drugim jest grudzień, jak się jeszcze Niko urodzi w grudniu to mój portfel popełni świąteczne samobójstwo xD haha). Te z Was które mnie lepiej :) wiedzą, że moim ulubionym zwierzakiem jest świnka morska, mój partner z resztą też :), a że ma urodziny w sierpniu, to zrobiłam mu taką świnkową kartkę:

Wzorek podesłała mi Ania Jacewicz z bloga Kreatywna Jacewiczówka. Bardzo przyjemnie mi się haftowało tą świniulkę, oczywiście dobór kolorów jest mój własny.  Wykorzystałam tutaj Brind Brand, muszę wykończyć te nici, bo są straszne, a szkoda mi je wyrzucić xD bo zawsze coś może powstać.
W tym samym dniu (15.08) urodził się mój przyjaciel Laurent :) dla niego powstała kartka zapachowa.


O tych zestawach powiem w osobnym poście, jak wyhaftuję resztę zestawów.  Kartka pięknie pachnie czekoladą, ale jest to sprawka olejku czekoladowego, a nie muliny :(. Niestety trafiłam na felerny zestaw, gdzie nici nie pachniały, ani jedna.
Tego samego dnia urodziny ma również mój blog, w tym roku już 5!  Niestety candy nie będzie, mam masę na głowie, a ostatnie urodzinowe candy skończyło się tym, że do tej pory wygrany nie otrzymał prezentu, ale zawsze coś ;/ jak nie nici brakuje, to zamówienie wejdzie, to coś tam ..., ale ja wiem do kogo ma trafić, i chodzi za rok, ale trafi!
17.08 urodził się mój brat :) z tej okazji zrobiłam mu kartkę z gejszą :) uwielbia Japonię :)


Nici Adiadna pomieszane z Brind Brand, troszkę zdziwił mnie rozmiar obrazka xD jak zaczęłam haftować, wydawało mi się, że to będzie takie maleństwo. A tu wyszła dość spora Japonka.

20 sierpnia na świat przyszła moja córeczka :)


Z tej okazji mamusia zrobiła jej karteczkę z wróżką.

Do karteczki użyłam nici Ariadny i złotą oraz 2 perłowe DMC (różową i fioletową na skrzydełka). Koraliki złote, białe, i perłowe.

Dziękuje Ani Jacewicz za karteczkę dla małej
Oraz Karolinie S z bloga Bawełniane niteczki za niespodziankę :)
Dziękujemy dziewczyny!

Na dzisiaj to koniec :)
Pozdrawiam
LVS


wtorek, 22 sierpnia 2017

Zainspirowana Modraszkiem Afrykańkim

Witam,
Z wielkim utęsknieniem czekałam na sierpień :3 i Cykliczne kolorki :P, kiedy zobaczyłam baner, było ooo kurcze?! Nie mam nic pomarańczowego :( i smutas, potem zaczęłam czytać punkty i zapaliła mi się żarówka szczęścia xD. Danusiu, Ty jak coś wymyślisz to szczęka opada xD. Praca zainspirowana motylami :3 jerunku jak to bosko brzmi. Moim ulubionym motylem jest modraczek, uwielbiam te niebieskie motyle latające nad łąką mojej babci. Akurat miałam niebieską pracę, ale jest też na niej kolor i czarny i różowy i szary :(, więc szukam motyla, który pod pasowałby  troszkę bardziej, ale graficy są tak zaawansowani, że nie raz trudno odróżnić motyla ze zdjęcia, od tego podrasowanego przez grafika ;/. No są śliczne, ale ... no właśnie to ale ... Ale udało mi się znaleźć, oto zdjęcie którym się inspirowałam:

Jest to Modraczek Afrykański, który znacznie kolorowszy i większy jest od tego, który widziałam nie raz w dzieciństwie. 
A oto moja praca :)



 Bardzo podoba mi się ten obraz, wzór nieciekawy, mało czytelny, ale sobie poradziłam, a gdy zobaczyłam efekt końcowy, to oniemiałam. Powoje pachnące wyszły oszałamiająco pięknie. No ale dość słodzenia na dziś ;)

Pozdrawiam
LVS

Przypominam o AKCJI KARTKA DLA Manuela :)

I banerek motylkowy od Danusi