czwartek, 16 listopada 2017

Wymianka z kgosią

Witam,
Kilka miesięcy temu, jak dowiedziałam się, że będzie synuś, poprosiłam Gosię z bloga To co lubię, o wykonanie pudełeczka na pamiątki :). Zuziowe pudełeczko wygrałam, a synusiowych rzeczy nie będę miała gdzie trzymać :), tzn teraz już będę mieć, bo Gosia się zgodziła. Wymianka od Gosi jeszcze do mnie nie dotarła, ale jak dotrze, na pewno się pochwalę :). A oto to co przygotowałam dla Gosiaczka,
Mnóstwo przydasi, książka, coś słodkiego :) oraz hity paczki kartka z latarnią morską:

Szczegóły:
- biała bawełna
- Ariadna 1630
- haftowane 2 niteczkami, około 2 dni.
- wielkość hafciku 9x11 cm
- wzór z internetu - google -> latarnia morska kolorowanka 

Oraz serwetka z 3 paniami na plaży :)


Szczegóły:
- biała bawełna
- Ariadna 1630
- haftowane 2 niteczkami, 14 dni.
- wielkość: 30x30 cm
- granatowa koronka
- wzór z internetu - google - motyw morski kolorowana

No i moim zdaniem hit hitów 2 poduszki z muszlami :)



Szczegóły:
- biała bawełna
- Ariadna 1630
- haftowane 2 niteczkami, 1 sztuka 9 dni.
- wielkość poduchy 40x40 cm, haft 21x 27cm
- materiał bawełna w granatowe paski i granatowa koronka
- wzór z internetu - google - muszle kolorowanka.

Zarówno serwetkę, połączyć haft z koronką, i w podusi zrobić jasieczki z haftu wykonała Ania Jacewicz z bloga Kreatywna Jacewiczówka. Dziękuje.

Pozdrawiam
LVS

poniedziałek, 6 listopada 2017

Kaftaniki dziecięce :)

Witam,
Dziś pokaże Wam kafatniki od Nikosia :), jeden już z robalkiem widziałyście. Kolejne 2 mają rozmiar 62 i na dniach skończę kaftanik 56. Pierwszy z Papą Smerfem :), nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubiłam tą bajkę ;) w szczególności  lubiłam Sasetkę i Dzikusa :). Potem jak byłam starsza to mówiłam do mojego taty Papcio Gargamel xD, a do jego kolegi od kielicha Klakier xD. Dosyć wspominek. Oto kaftanik:



Szczegóły:
- biały kaftanik rozmiar 62
- czas haftowania to jeden wieczór
- mulina Ariadna czarna: 1548 oraz biały, a niebieski nie wiem skąd :3
- haftowane haftem płaskim, 2 niteczkami.
- wysokość haftu  14 cm

Kolejny kaftanik jest z Kubusiem Puchatkiem 
 


 
Szczegóły:
- biały kaftanik rozmiar 62
- czas haftowania to jeden wieczór
- mulina Ariadna czarna, 1546 oraz DMC 726,
- haftowane haftem płaskim, 2 niteczkami.
- wysokość haftu 13 cm
 
A aktualnie haftuje się kaftanik 56 z elfami :)
 
 
 I jeszcze malutka prośba o wzięcie udziału w dwóch akcjach:

* Pierwsza akcja karteczkowa za jeden uśmiech jest dla Ani (Pawanny) szczegóły u Ewci Raj (efkaraj@interia.eu) albo u Mici z bloga Świat Cieni
* Druga akcja karteczkowa dla Beatki - szczegóły u Malgosią X z bloga papierowy Jarmark albo u Darii (daria.krys@onet.pl).
 
Zachęcam wszystkie blogerki do obu akcji, tak niewiele potrzeba by komuś dodać otuchy! Karteczki się robi bardzo szybko, i w nawale prac świątecznych dobrze jest odskoczyć i zrobić coś nowego, a przy okazji wywołać tym uśmiech. 
 
Pozdrawiam
LVS 

środa, 1 listopada 2017

Kartki z października :)

Witajcie,
Kartki się bardzo szybko robi, hafciki są malutkie, więc pach pach i już gotowa, zresztą same wiecie. Dlatego dziś znowu post z karteczkami.
Pierwsza dla Ani Jacewicz z bloga Kreatywna Jacewiczówka.

 :) Bardzo mi się spodobała ta grafika znaleziona w czeluściach internetu, i postanowiłam ją wyhaftować.
Szczegóły:
- materiał biała bawełna
- haft płaski klasyczny i wypełniany
- haftowane 1 nitką muliny
- wymiary haftu: 11 x 9 cm
- muliny: Ariadna: czarna, biała, 1736, 1550, 1699, 1765; Brind Brand 315, 516, 214, 5140; DMC 4040 oraz NN ciemno zielona, szara i kawa z mlekiem
- wzór znaleziony w internecie, troszkę zmieniony ;)


Kolejna karteczka dla koleżanki z podstawówki, znany już monogram w innej oprawie, jak zawsze.


Następna urodzinowa dla 6 letniej fanki Krainy Lodu



Nie byłabym sobą gdybym wzoru nie zmieniła, oczywiście Anna ma czapeczkę na głowę, ale tak mi się nie podobała, że z niej zrezygnowałam, tak samo serduszka, jedno w zupełności wystarczy :)
Na początku miesiąca dostałam też zamówienie na kartkę z misią i lalą :) więc postała ponownie, ale z innym kolorem misia:
 z konturkami, ale bez koroneczek

 w trakcie haftowania misia :)
lala bez konturów :)

Na koniec kolejna partia świątecznych karteczek :)






Pozdrawiam :)
I zapraszam na kolejnego posta, albo będą kaftaniki :3 albo wymianka z Gosią :) zobaczymy ;)

LVS

Ps: Chociaż nie jestem katoliczką, ale ten dzień jest wyjątkowy, i nie muszę być katolikiem by pamiętać o tych którzy odeszli. W szczególności mam na myśli zmarłą blogerkę Danusię Kielar [*]

Choć nie widać Cię w blogowym świecie, mam ogromną nadzieję, że haftujesz z Aniołami.

poniedziałek, 30 października 2017

Wymianka z Sywlią

Witam Was,
Na początek chciałabym Wam serdecznie podziękować, za przyklejenie mi skrzydeł, i doklejenie piórek. Nie miałam zielonego pojęcia, że tak wiele kobiet boryka się z takim problemem. Chciałabym, żeby każda z nas miała lekko, i wspierającego faceta, a nie takiego co podcina skrzydła i wyrywa brutalnie pióra, ale jak fajnie jest wiedzieć, że nie jestem sama.  Dziękuję!
Bardzo dziwnie się czułam te kilka dni bez igły :(, jakoś tak smutno, z rękoma nie miałam pojęcia co robić :( mój zobaczył tą wielką tragedię leżącą na kanapie i powiedział: ok, możesz sobie haftować, ale to co ja wybiorę ;/ i od tego czasu wysyła mi coś co jego zdaniem jest bardzo piękne i mogę to wyhaftować, hmmm jak dla mnie te rzeczy nie są w moim stylu. Więc wykorzystuje, że siedzi w pracy ;) albo drzemie, biorę igłę i dawaj :). Nie poddaję się, dzięki Wam! Dziękuje.
Dziś o wymiance z Sylwią z bloga Elementy mojego życia. Podglądam Sylwię od niecałego roku, i podziwiam jej decoupagowe prace, ale nie tylko. Zapytałam się Sylwii, czy mogłaby zrobić szkatułkę na biżuterię i gumeczki mojej córce. Sylwia się zgodziła, w zamian chciała przydasie do kartek :), oczywiście Weronika nie zrobiła zdjęcia przydasiów, więc podkradnę Sylwii z bloga zdjęcie xD. A oto co dostałam: Córka od razu wysypała wszystko do skrzyneczki :) i ciągle sobie układa ze skrzyneczki, i do skrzyneczki :) jest bardzo zadowolona. Sylwio dziękujemy.
 Tak wyglądała cała paczuszka
 Oczywiście słodycze poszły pierwsze w trybie natychmiastowym xD
 Coś dla Nikosia :) śliczne!
 Zuzia uwielbia koty! Jak się śmiała z tego kota, próbuje od kilku dni mieć piłkę na nosie, jak ten kotek xD
 I śliczna karteczka :)

Dziękuje Sylwii za wspaniałą wymiankę :)
Ja wysłałam:
- 10 szt muliny Ariadny
- bazy na kartkę
- papier na kartki
- różne scrapki
- serwetki do decoupag
- taśmę dwustroną
- długopis żelowy
- coś słodkiego i do picia :)

I chyba coś jeszcze, ale nie pamiętam


Pozdrawiam
LVS

poniedziałek, 23 października 2017

To wsiowe, babcine, i nie pasuje ...

Żegnam się z Wami,
Wiem, że nie lubicie jak nagle ktoś znika z blogowego świata bez słowa wytłumaczenia, dlatego postanowiłam Wam tego nie zrobić.
Niestety wczoraj miałam ciężką rozmowę z moim partnerem, a raczej nie rozmowę. Bardzo ciężko było wygospodarować część mojego świata do robótek w domu, bo gdziekolwiek chciałam coś powiesić, wiązało się z hasłem; to tu nie pasuje, patrzyłam w to miejsce i może faktycznie. Powiedziałam że pokój dzieciecy urządzam ja, skoro w reszcie pomieszczeń mam mało do powiedzenia. Marzyła mi się tam komoda i nad nią wiszące 2 metryczki, moje marzenia runeły w gruzach gdy R kupiłam zamiast komody szafę, bo ona będzie lepiej pasować, no nic trudno, nie odda jej przecież już, wczoraj rozmowa o choince, wie że robię serwetę pod choinkę, i pyta się mnie czy kupic 250 cm czy niższą, mówię że 170 wystarczy, wiecie stolik :3 i serwetka i prezenty, i mówię mu o tym, a ten kupuje 250 cm. Na pytanie dlaczego słyszę: że to wsiowe takie serwetki, babcine i że nie pasują, moje serce rozbiło się na milion kawałków, zaczęłam płakać, on na to że mi przejdzie, i go zrozumie, bo to wsiowe a teraz to rządzą mną hormony ciążowe. Nie ma nic gorszego jak dowiedzieć się że ten którego kochasz w duszy ma to co robisz, i uważa to za wsiowe a nie coś pięknego.
Nie wiem czy uda mi się poskładać serce do haftu, wiedziałam że nie lubi "kurzołapów" tak nazywał moją kolekcję lalek z porcelany, a wczoraj dowiedziałam się, że kurzołapami jest wszystko, nawet serwetki. To co zrobimy, gdzie mam się chwalić pracami? Zrobię regały na książki na 2 i pół metra, i tam na górze możesz dawać prace, a ja się pytam no jak, ktoś ma stamtąd dojrzeć serweki richelieu?  A on głupka udaje, a to się nie da? Łzy same lecą po policzkach, gdy myślę o tym, że mam coś haftować do szafy? Haftować i chować na dnie szafy. W ten sposób tracę serce, i ochotę na haftowanie. To boli, tym bardziej, że jak go poznałam palił, nigdy nie namawiłam go do rzucenia, kochałam go takim jakim jest, chciał rzucić, wspierałam go, i mówiłam  nic na siłe, sam decyduj. Rzucił. Wiedziałam że kocha pociągi, zabrałam go kilka razy na wystawy, targi modeli, robił własną makietę, z drzewami, kolejką, tunelem :) widziałam że go to cieszy, chodziłam na spacery i jak coś znalazłam fajnego przynosiłam mu, kupowałam kolejki, książki, widziałam że jest szczęśliwy i ja też byłam, potem zdecydował, że zbiera na mieszkanie, potem chce dziecko, i może na starość do tego wróci. Było mi smutno. Czułam że mimo iż on tego nie pokazuje, jemu też było bardzo cieżko rozbierać tą makietę. Ostatnio wyrzucił do kosza modele, od tak, wiem wtedy poszłam do łazienki płakać, mówiłam sobie to hormony ciążowe, ale żal mi było bardzo jego prac. Nigdy nie zapytał sie co robię, co aktualnie haftuje, nie interesował się, mówie sobie bo to facet, pewnie nie ma o tym pojęcia o tym i pewnie dlatego tak, ale kiedyś oglądaliśmy film, za pierwszych lat wspólnych, patrzył się jak haftuje i mówił że to fajnie, a ostatnio się wkurza na mnie, że nie patrze w ekran, a tam takie ważne rzeczy się dzieją, mówię mu, ale wiesz i tak wiem więcej z tego filmu niż ty, nie raz się okazywało. Wczorajszy dzień roztrzaskał moje serce.... przepraszam, może kiedyś wrócę, (jak mu się odmieni, albo umrze). Tymczasem moje prace zastąpiły maszyny i ściery :( i to wg Pana domu nie jest wsiowe i pasuje do salonu jak ulał.


czwartek, 12 października 2017

Karteczki i niespodzianka

Witam serdecznie wszystkich moich obserwatorów :)
Dziś post karteczkowy, na pierwszy rzut leci karteczka z bałwankiem:

Szczegóły:
- biała bawełna
- mulina: Ariadna biała, czarna, 1687, oraz Brind Brand 107
- styl: łańcuszek, wypełniany, płaski klasyczny
- czas: 1 dzień
- wymiary haftu: 9x13 cm
- wzór: internet -google - bałwanek kolorowanka
- inne materiały: 3 guziczki, śnieżynki, zielona baza karteczkowa

Kolejne kartki :) to znany i lubiany przeze mnie wzór :) w różnych wersjach kolorystycznych.
a) miedziana

 b) zielony jasny i ciemny

 c) srebrny


Uwielbiam ten wzór, szybko się haftuje a efekt zawsze mnie oszałamia :) i lubię kolorystycznie eksperymentować w tym wzorze, na prawdę gorąco polecam :).

Wzór dla chętnych
Ostatnia karteczka, jest z prezentem :)



Szczegóły:
- kanwa: 16 tc, biała
-  mulina: Ariadna 1736, czarna, 1586, Brind Brand 5140, 516, 315, niewiadomego pochodzenia ciemny fiolet,
- wymiary haftu: 6x4,5 cm
- czas: 2 dni
- styl: krzyżyk
- inne materiały: perełki, baza karteczkowa kremowa, papier w paski, scrapka ramka.

Pochwalę się jeszcze niespodzianką, na Starołęckiej w Poznaniu jest taka malutka pasmanteria, a w niej anioł a nie kobieta. No jest tak cudowna ta babka. U nas do Czapur autobusy co 1,30 jeżdżą, w zeszłym roku powstała ta pasmanteria, kilka razy u niej kupiłam, ale częściej zamawiam przez internet. Zimną zeszłego roku zobaczyła mnie z Zuzią, wyszła w samym swetrze i zaprosiła nas do pasmanterii: Gdzie Pani z tym dzieckiem na mrozie będzie czekać ponad godzinę na autobus. I tak się zaczęła znajomość, kilka razy schowałyśmy się tam jeszcze przed deszczem i mrozem :). Gadu gadu. To taka moja pasmanteria, ciepła herbatka super towarzystwo :). Teraz kupuje tylko tam mulinę i inne przydasie. Wczoraj kupiłam mulinę do metryczki młodego. Płacę a ta wyskakuje :) że ma coś dla mnie, i bardzo przeprasza, ale ona nie miała guziczków takich odpowiednich drewnianych, że ma taką małą pasmanterię, i przeprasza, że ich nie ma i że muszę sobie kupić, a ja nie mam pojęcia o czym mówi. I wyciągnęła mi z reklamówi to cudo!


zdjecia nie oddają koloru, jest taki ecri, albo jasny żółty, oniemiałam, cudowny jest ten becik, aż się popłakałam, kobieta się wystraszyła, że ryczę, a ja że to z szczęścia. W zeszłym roku :P nie miała siły patrzeć na ten cieniutki, nienaturalny szalik młodej :) i zrobiła jej o taki

Wiele w życiu człowieka spotyka :) ale trafić na drugiego człowieka jest ostatnio bardzo ciężko, a już anioły to fantastyka, ale się zdarzają :).

I to na dziś tyle:
Mam nadzieję że kolejny post będzie już o wymiance muszelkowej, i że paczka już do Gosi dotarła. Pozdrawiam
LVS

PS: Zapomniałam jeszcze napisać, że u Ewci pokazał się post o Manuelku i kartkach, wszystkicm dziękuje z całego serca jeszcze raz i zapraszam do Ewci.