środa, 19 września 2018

6.03.2014 -18.09.2018

Witam,
Miał byś post o prezentach od Was, niespodziankach. Niestety będzie smutny. Dziś w nocy odeszła nasza pućka :( Gwidon. Od 2 dni nie jadł, i leżał... Wiedziałam co się szykuje :(. Gdy kładłam spać, tradycyjnie pogłaskałyśmy świnkę i powiedzieliśmy dobranoc, wtedy po cichu się z nią pożegnała, by Zuzi nie straszyć. O 2.30 coś mnie obudziło, a przeważnie od kiedy Nikodem już śpi całą noc, ja też, jak kamień śpię. No dziś o 2.30 się obudziłam, i zobaczyłam :(, pochowałam ją w nocy w lesie:(. Żegnaj prosiaczku, byłeś z nami gdy się tu wprowadzaliśmy, lizałeś mój brzuszek w jednej i drugiej ciąży, "widziałeś" narodziny jednego i drugiego dziecka. Będzie nam bardzo Ciebie brakowało, Przyjacielu! Dobrze, że w nocy się odważyłam iść do lasu. Bo rano pierwsze co Zuza poleciała do klatki, i zaczęła płakać, że świnka uciekła! Chciała koniecznie iść na spacer ją szukać, wytłumaczyłam co i jak, teraz chodzi smutna i mówi że nie chce serduszka :(. Głupia matka ze mnie powiedziałam że Gwidoś nie uciekł, tylko umarł, że przestał oddychać i serduszko nie robi już pik pik, no i masz, moje dziecko nie chce serduszka :(. I mam dylemat, z jednej strony potrzebuje zwierza w domu, nie chcę psa i kota, kocham świnki, a z drugiej za 5 lat znowu dzieciom tłumaczyć, tak smutno mi się robi. Na razie daje nam czas żałoby.

środa, 12 września 2018

Kartka dla Adasia

Witajcie
Jest ogromna prośba. Adaś to syn mojej koleżanki, bardzo wesoły, śliczny chłopczyk, który jednego dnia bawił się i śmiał, następnego dnia przestał kompletnie widzieć, nic nie wskazywało na to, że glejak zaatakował jego głowę. Od kilkunastu tygodni Adaś kompletnie nic nie widzi :(, dopiero co się nauczył chodzić, poznawać świat kolory, nagle mu ktoś to odebrał, i uczy się wszystkiego od nowa. 28.12 Adaś będzie miał 2 urodzinki! Chciałabym im pomóc, ale sama nie dam rady wesprzeć rodziny.  Żaneta ledwo daje radę spać, bo tu szpital, tu 2 starszaczki, w nocy pracuje w biurze (pracodawca jej poszedł na rękę) do tego formalności do fundacji załatwia by małemu odtworzyć stronę z pomocą. Stąd prośba, ja wiem, że tu pełno jest dobrych dusz! Jakby każda z nas wysłałać wraz z kartką jakieś kredki, albo ubranka w rozmiarze 98-104, skarpetki 22, jedno mydło,kilka sztuk pampersów 5, cokolwiek drobnego! Jedną rzecz plus, kartkę urodzinową dla Adasia, i kilka miłych słów dodający nadziei matce, która kiedyś była roztrzepaną wesołą kobietą z ikrą, a dziś :( same wiecie, szpital, brak snu ... Było by bardzo miło. To niewiele, ale z tego niewiele zbudujemy coś pięknego.


A może któraś z Was zrobiłaby książeczkę dotykową? Bez tekstu, same obrazki?




A to co mama Adasia napisała: "Weronika dziekuje za pomoc. Adas lubi wszystko co wydaje dzwieki pewnie z racji tego ze nie widzi. Wszystkie instrumenty muzyczne dzwoneczki. Ksiazeczki tez ale takie z rozna tekstura ktore tez moze dotknac ,szeleszczacy papier. Jego ulubiona bajka to pocoyo ale bardziej chodzi o muzyke znajome glosy niz postac sama w sobie. Frajde sprawiaja mu rowniez zabawki ktore moze pogniesc np gumowe z jakimis kulkami w srodku itp. Bawi sie ten samochodami i pilka jak to chlopak ;). Do niedawna uwielbial Elmo, teraz gdy nie widzi, troche mniej. Nie mamy strony w fundacji. Ja zabieram sie do utworzenia strony go found me ale to jeszcze troche bo nie mam na nic czasu. Bardzo Ci dziękuję za Twoją pomoc"

 


Wiem że w tym świecie nie ma lekko, proszę Was jeśli nie udałoby Wam się zrobić kartki urodzinowej, to kupna też bardzo mocno ucieszy! I otrze łzy z matczynej twarzy. Proszę też o rozgłoszenie akcji na swoich blogach. Ogromnie proszę! Myślę że do 1.12 taki termin by mogły na urodziny dotrzeć. Kartki, czy jakieś drobne upominki można wysyłac na adres Adasia: Adam Górski, albo jego mama Żaneta Górska


 61Brompton Close LU3 3QS Luton UK
Albo na mój: 
Weronika Mieczkowska, ul. Cytrynowa 10/1 
61-160 Czapury

Za wszelką pomoc i kartki z góry dziękuję

Lady 
 

sobota, 8 września 2018

Nauka jazdy konnej

Witam,
Te które bywają tu często, albo na moim drugim blogu, wiedzą że moje dziecko, już 3 letnie pokochało koniki. I to tak mocno, że na urodziny dostała dzień w stadninie z opieką nad koniem i jazdą.  Moja 3 latka tak dobrze sobie poradziła tego dnia, i zażądała więcej! Z tej okazji powstała kartka,a do karteczki dodaliśmy bilecik z zaproszeniem na kurs jazdy konnej.





 Szczegóły:
-kanwa 16 tc, biała
- 2 nici Ariadny: 1554, 1501, 1500, 1699, 1697, 1688, 1745, 1617, 1780, 1781
- wymiary obrazka 8 x 8 cm

A to moja dżokejka :). Dziś była na 3 lekcji :). Pierwszy raz na dużym koniu o imieniu Hormon.



A tu pierwsza lekcja Zuzia i kucyk Pipi




I jeszcze torcik :)

Karteczkę zgłaszam na wyzwane w KTM "Szkoła"

Pozdrawiam
Lady Savage

wtorek, 4 września 2018

Sierpniowe karteczki 2018

Witam,
Dziś pokażę jakie sierpniowe karteczki udało mi się w tym miesiącu poczynić. Pierwsza ślubna z dwoma misiami:





Szczegóły:
- wzór znaleziony w internecie
- własny wybór nici, 2 nitki Ariadny: 1813, 1752, 1504, 1549, 1515, 1691, 1500, 1819, 1784
- wymiary haftu na kanwie 16 tc: 6 x 5,5 cm

Druga dla 9 latki z okazji urodzin:




Szczegóły:
- kanwa 16 tc, wymiary obrazka 7 x6 cm
- wybór własny nici: 1552, 1554,1810, 1819 Ariadna i 2 Brind Brand - 809, 812

Kolejne 2 to świąteczne na wymianę, dla Margot, dlatego na razie ich nie pokażę

Następna to kartka urodzinowa dla mojego brata


Jednorożec wykonany dwoma nićmi Ariadny: 1524, 1500, 1567, 1504, 1698, 1819, 1655, 1597 oraz DMC złota. Wymiary jednorożca na kanwie 16 tc 11 x 10 cm


Kolejna na urodziny mojego partnera:






 No i ostatnia dla malutkiej Mayi, córki naszej blogowej koleżanki Lidki. 



Szczegóły:
- 2 nitki Ariadny: 1794, 1554, 1559, 1549, 1730, 1507, 1560, 1790, 1819
- kanwa 16 tc, wymiary haftu 7 x 7 cm


Przepraszam, że dziś post taki rozwalony, ale jestem tak zmęczona po noce, od kilku dni Nikodem daje popalić przez zęby, i ledwo żyję, do tego ta pralka. Zmęczenie. 

Pozdrawiam
Lady Savage

czwartek, 30 sierpnia 2018

Co robimy gdy nie leniuchujemy?

Witam,
w Art piaskownicy zostało ogłoszone wyzwanie: Co robimy gdy nie leniuchujemy? Bardzo trudne pytanie, bo ktoś by powiedział, że to co robię jest lenichowaniem, a nie pracą, inni by uważali że to ciężka praca. Ja nie leniuchuję, nie lubię, zawsze coś robię, mam ADHD rąk xD i nóg haha. Podzieliłam moje nie leniuchowanie na kilka punktów:

1. Haftuję
Uwielbiam to robić, i jestem chora, gdy tego nie mogę robić. Dobry film, czy ogródek, tramwaj, autobus, samochód, park, sklep, haftuję wszędzie!



2. Jeśli nie haftuję, to zajmuję się dziećmi, moimi, a od 2 tyg jako niania. To już mój 15 podopieczny :). Lubię pracę z dziećmi.






3. Jeśli nie haft i nie dzieci, to ogród :)




4. A jeśli nie haft, nie dzieci, nie ogród, to KSIĄŻKA! Koniecznie albo historyczna, z racji zawodu kocham te które dotyczą średniowiecza polskiego, w szczególności dynastię Jagiellonów :). Oraz książki, które mają ciekawy tytuł i zapowiadają się po pierwszym rozdziale b.dobrze.
Aktualnie czytam Pracownię dobrych myśli.


5. xD ŚWINKI :) kocham świnki morskie :) a ostatnio bywamy też zakochałam się w koniach, mam obok stadninę i z córką jeździmy. Córka to urodziła się chyba z darem dżokeja. Bo nic tylko konie konie konie, na 3 urodzinki kupiłam jej pierwsze jazdy i była taka zachwycona, że teraz bywamy tam często.


6. Ostatnie, robiłam jak dzieci nie było, poczekam aż podrosną i będziemy razem jeździć na imprezy historyczne :) strasznie uwielbiam haftować wtedy tam, uczyć dzieci jak kiedyś wyglądało haftowanie, ubierać te długie kiecki :) i jeść stare tradycyjne jadło :)

:). Ja robię dużo, za dużo, mój partner się śmieję, że milion rzeczy w tym samym czasie. No ale jak tego nie robię, to nudzę się straszecznie. Bardzo źle wspominam karmienie piersią Nikosia (Zuzy nie karmiłam z powodów zdrowotnych). I szlak mnie trafiał od siedzenia na kanapie z dzieckiem przy piersi, ani tu książki poczytać, ani po haftować, ani upiec, tylko się siedzi xD.


Pozdrawiam Wszystkich!

Lady Veronique Savage



ps z 14.09.18 O ja ... zapomniałam banerka, przepraszam. Co robimy gdy nie leniuchujemy ?